http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego podglądają naszą armię - cd.

Marcin Górka
2010-02-22, ostatnia aktualizacja 2010-02-21 19:49

Po ujawnieniu nagrania rosyjskiego samolotu, który szpiegował ćwiczenia polskiej armii, politycy pytają: Czy Polska jest bezpieczna?

Na kadrze z ekranu radaru
nasi wojskowi rozpoznali rosyjski
samolot Su-24MR.
Rosjanie używali takich maszyn
w czasie konfliktu w Gruzji. W latach
80., gdy stacjonowały w Polsce
wojska radzieckie, te samoloty miały
swoją bazę w Szprotawie
w woj. lubuskim
Na kadrze z ekranu radaru nasi wojskowi rozpoznali rosyjski samolot...


"Gazeta" ma film, który nagrały latem ubiegłego roku polskie stacje radiolokacyjne. Jak ustaliło wojsko, rosyjski samolot rozpoznawczy typu Su-24MR obserwował ćwiczenia naszych żołnierzy na poligonie w Wicku Morskim koło Ustki. Zdaniem przedstawicieli naszej armii Rosjanom chodziło o zbadanie charakterystyki pracy radarów.

Po ujawnieniu nagrania MON nabrał wody w usta. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawą zajmowała się specjalna wojskowa komisja. Uznała, że był to drobny incydent, i nawet nie powiadomiła o nim szefa MON Bogdana Klicha. Ministerstwo Spraw Zagranicznych też milczy.

- Polska jest w centrum zainteresowania rosyjskiego wywiadu, ponieważ jesteście w UE i NATO, macie duże wpływ na Ukrainę oraz Gruzję, czyli tradycyjne strefy wpływów Rosji. Rosjanie nigdy nie przyznają się do tego, że szpiegują - komentował w TVP Info Siergiej Trietiakow, były zastępca szefa wywiadu w rosyjskiej misji przy ONZ, a obecnie współpracownik amerykańskiej CIA.

- To, że się obserwujemy, nie jest takie istotne. Tak się po prostu działa. Mogę powiedzieć, że nasze służby skutecznie kontrolują działalność rosyjskiego wywiadu w Polsce - zapewniał w tym samym programie były szef Urzędu Ochrony Państwa gen. Gromosław Czempiński.

Incydent komentowali w radiowej "Trójce" politycy. Jarosław Gowin (PO) stwierdził, że na pewno podjęto działania w sprawie samolotu szpiegowskiego, ale opinia publiczna z uwagi na bezpieczeństwo państwa nie powinna znać szczegółów.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra (PiS) stwierdził, że w sprawie szpiegowskiego samolotu powinna odbyć się sejmowa debata. - Powinniśmy wiedzieć, czy polskie niebo jest dobrze chronione, czy szpiedzy wyciągają z naszego kraju jakieś informacje? - dopytywał Putra.

- Minister obrony narodowej powinien w tej sprawie przedstawić wyczerpujące informacje - stwierdził lider Lewicy Grzegorz Napieralski. Dodał, że Sejm powinien o takich incydentach dowiadywać się nie z mediów, ale od szefa MON.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':