Krzysztof Skubiszewski, pierwszy szef
MSZ w odrodzonej Polsce, został wczoraj pochowany w podziemiach Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Spoczął obok poety ks. Jana Twardowskiego i kapelana Rodzin Katyńskich ks. Zdzisława Peszkowskiego. Jest pierwszym świeckim tu pochowanym.
- Profesor wyjątkowo zasłużył na to, by spocząć w tym miejscu, które stanie się panteonem najwybitniejszych Polaków - powiedział prymas
Józef Glemp. Wcześniej podczas mszy żałobnej przypomniał zasługi zmarłego w budowie Trójkąta Weimarskiego, przyjęciu Polski do NATO i UE. - Czuło się w nim wiarę nadprzyrodzoną, choć nie afiszował się z dewocją - mówił Glemp.
Mszę św. celebrował metropolita abp
Kazimierz Nycz, towarzyszył mu nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk. W uroczystości uczestniczyli m.in. byli premierzy
Tadeusz Mazowiecki i Hanna Suchocka oraz byli ministrowie spraw zagranicznych
Władysław Bartoszewski, Andrzej Olechowski i Adam Rotfeld, a także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, dyplomaci. Odczytano listy prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Lecha Wałęsy.