http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zrównać z ziemią telewizję publiczną!

Grzegorz Sroczyński
2010-02-17, ostatnia aktualizacja 2010-02-17 10:35

Pinejro wraca do TVP, lewica podgryza "Wiadomości", Terlikowski z Górnym prowadzą "Wojnę światów", a na koniec - zagadka, czyli bardzo jednostronny przegląd prasy w środę

Grzegorz Sroczyński
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Grzegorz Sroczyński
ZOBACZ TAKŻE
W gazetach głównie odgrzewane kotlety: o prawyborach w Platformie, hakach na Sikorskiego ("Polska" napisała wczoraj, że prawdopodobnie chodzi o aresztowanie jakiegoś białoruskiego agenta w 2007 roku; Sikorski, zamiast aresztować, chciał go użyć jako karty przetargowej w negocjacjach z administracją Łukaszenki, co rozsierdziło premiera Kaczyńskiego). Jest też sporo o przesłuchaniu córki Sobiesiaka, która jest dumna ze swojego nazwiska, ale nic więcej nie pamięta.

Przechodzę więc z czystym sumieniem do mojego ulubionego tematu: telewizja publiczna. Piszą o niej "Wyborcza", "Dziennik" i "Polska".

Krótki wstęp z przeszłości

. W powieści socrealistycznej bohaterowie zawsze występowali parami. Był ksiądz wsteczny, był też ksiądz postępowy (paxowski) i trwała między nimi walka klasowa. Potem podobne pary występowały w powieści milicyjnej. Biorę z półki pierwsze z brzegu dzieło Anny Kłodzińskiej: oto w pewnym instytucie naukowym jeden docent pije i jest agentem obcego wywiadu, drugi docent - jest funkcjonariuszem MSW, abstynentem, patriotą i byłym partyzantem spod Rąbowla (Uwaga! Na końcu zamieszczam związaną z Rąbowlem zagadkę dla internautów, ale bez nagród.).

Jak PiS chce Gargas ...

Dzisiaj podobne emocje możemy sobie zafundować przełączając kanały telewizji publicznej. Po podziale łupów przez medialną koalicję PiS-SLD telewizyjna "Jedynka" jest "wsteczna" (pisowska), a "Dwójka" - "postępowa" (eseldowska). I oczywiście trwa między nimi walka klasowa. W dzisiejszej prasie kolejce relacje z frontu ideologicznego.

Jak dowiadujemy się z "Polski", od marca "Misja specjalna" dostanie w "Jedynce" lepszą porę. Będzie emitowana o godz. 21.15, a nie jak dotychczas dwie godziny później.

- Uznaliśmy, że program ma szansę zyskać więcej widzów, bo ma duży potencjał - mówi "Polsce" jeden z dyrektorów TVP. To bardzo trafne uzasadnienie. "Duży potencjał". Przekonujące. Ale pojawia się problem. Zwolnienia autorki "Misji" Anity Gargas domaga się lewica zarządzająca postępową "Dwójką". A "Misja" bez Gargas programem misyjnym już by nie była. W tej sprawie ma się odbyć specjalne posiedzenie rady nadzorczej TVP. Lewica - w razie pozostawienia Gargas - grozi nawet odwołaniem prawicowego prezesa Tejkowskiego (ale nie Bolesława!). Uff, ale idźmy przez ten gąszcz dalej.

... to z Pospieszalskim nie warto rozmawiać

Na razie lewicowa "Dwójka" w odwecie nie podpisała nowej umowy z Janem Pospieszalskim na dalsze odcinki "Warto rozmawiać" (ale podobno mają i tak być). Za to nowy program publicystyczny poprowadzi tam Grzegorz Nawrocki, współautor słynnego dokumentu "Dramat w trzech aktach" z 2001 roku (Pamiętacie? Niejaki Pinejro opowiadał tam banialuki, że Kaczyński wziął od niego pół miliona dolarów, że Porozumienie Centrum nakradło się w FOZZ itd).

Prawica zarządzająca "Jedynką" jest za to wściekła na lewicową "Dwójkę". Aby przykryć miazmaty, które Nawrocki będzie z pewnością rozsiewał w "Dwójce", "Jedynka" przenosi na inną porę program "Pod prasą" Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", ulubieńca PiS.

I dodaje nowe programy publicystyczne: "Z refleksem", który poprowadzi Joanna Lichocka oraz "Wojna światów" prowadzony przez naczelnego Frondy Grzegorz Górnego i Tomasza Terlikowskiego.

Dwójka się odgryza: teleturnieje i seriale mają teraz bardziej zahaczać o "Wiadomości", co może podebrać im widzów. "Ale związany z lewicą szef Programu Drugiego Rafał Rastawicki nie ma powodu, by sprzyjać uważanym za prawicowe Wiadomościom" - pisała "Polska" w styczniu. Uff.

Cyrk w TVP Info

Ale jeszcze większy cyrk będzie w TVP Info. Branżowy "Presserwis" doniósł właśnie: były redaktor naczelny "Wprost" Stanisław Janecki od marca będzie wiceszefem TVP Info ds. publicystyk. Dalej czytamy: "Według naszych nieoficjalnych informacji Janecki ma być w TVP Info przeciwwagą dla kojarzonego z lewicą szefa kanału Jacka Snopkiewicza. Janecki zajmie się programami publicystycznymi, podczas gdy pod nadzorem Snopkiewicza pozostaną programy informacyjne. - Przy podziale anten na początku lewica dostała za dużo i teraz trzeba to wyrównać - mówi osoba z TVP".

Tu pełna zgoda. Rzeczywiście, trzeba wyrównać - telewizję publiczną z ziemią najlepiej.

Winda, która mówi

A między piętrami postępowej "Dwójki" i wstecznej "Jedynki" krąży winda, która podsłuchuje i nawet mówi. W dodatku w obecności koleżanek Krystyny Mokrosińskiej (winda miała ich zapytać: "Rzucała mięsem? Jakim mięsem?"). Ta fascynująca sprawa wciąż nie ma finału. Pamiętacie? Szefowa SDP zadała prezesowi Tejkowskiemu (ale nie Bolesławowi!) oficjalne pytanie o windę w oficjalnym piśmie. Panie Prezesie Tejkowski (ale nie Bolesławie!), ileż można czekać na odpowiedź! Proszę nas poinformować o dalszych losach tej sprawy!

Przegląd czołówek

I jeszcze - przed zagadką! - czołówki:

"Wyborcza". DOWÓDCA TALIBÓW WPADŁ. Faktyczny przywódca afgańskich talibów mułła Abdul Ghani wpadł w ręce Amerykanów i Pakistańczyków. Jego pojmanie może okazać się punktem zwrotnym w afgańskiej wojnie.

"Rzepa". KONIEC SZYBKIEGO KREDYTU. Na pożyczkę klienci będą musieli dłużej poczekać, w dodatku dostaną od banku mniej niż dzisiaj (chodzi o nowe regulacje przygotowane przez nadzór finansowy).

"Polska". PRAWYBORY W PO WYŁONIĄ FAWORYTA. Nie z takim rozmachem jak w USA, ale jednak po raz pierwszy będziemy mieć w Polsce prawybory. 46 tysięcy członków PO wybierze kandydata na prezydenta.

"Dziennik". SZKOLNY KALENDARZ NA NOWO. Dwutygodniowa przerwa wiosenna w maju, dodatkowe wolne dni jesienią, ale kosztem tygodnia ferii zimowych, i nauka wydłużona do końca czerwca - tak już niedługo może wyglądać rok szkolny.

"Nasz Dzienniki". RZĄD GORĄCZKUJE SIĘ Z TŁOCZENIEM. Tutaj do końca nie wiem, o co chodzi ("utwory permo-mezozoiku w obrębie Niżu Polskiego"). Ale chyba o to, że za kilka lat ma powstać podziemne składowisko skroplonego CO2 i nie będzie można w tym miejscu robić odwiertów geotermalnych ("pod szyldem liberalizacji próbuje się odebrać społeczeństwu prawo decydowania o własnych losach").

A teraz - zagadka

Pozytywny bohater z książki Anny Kłodzińskiej był partyzantem Gwardii Ludowej na Kielecczyźnie. Dlaczego akurat na Kielecczyźnie? Na pewno nie wiecie!

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 24 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    61 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':