http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sikorski: drzwi dla Białorusi uchylone jeszcze na milimetr

Dominik Uhlig
2010-02-15, ostatnia aktualizacja 2010-02-15 17:29

- Szef MSZ Białorusi Siergiej Martynow deklarował chęć dobrych stosunków z Polską i Unią Europejską. Dlatego zostawiamy dosłownie na milimetr furtkę otwartą na siłę rozpędu, czy nieprzekazanie stosownych decyzji na niższe szczeble. Jest pora zawrócić ze złej drogi. Ale stoper do negatywnego scenariusza ruszył - ostrzegł szef polskiego MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

Radosław Sikorski i Siarhiej Martynau
Fot. ALIK KEPLICZ AP
Radosław Sikorski i Siarhiej Martynau
Prezydent wezwał Sikorskiego na konsultacje w sprawie dzisiejszych wydarzeń na Białorusi. Milicja zatrzymała ok. 40 polonijnych działaczy jadących na rozprawę w sprawie przejętego przez Białoruś Domu Polskiego w Iwieńcu, który władze białoruskie chcą przekazać lojalnemu wobec Mińska kierownictwu ZBP ze Stanisławem Siemaszką na czele. Szefowa nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys została skazana na karę grzywny - ponad miliona białoruskich rubli (ok. 400 dolarów). Trzem działaczom ZBP wymierzono po 5 dni aresztu. W zeszłym tygodniu białoruska milicja przejęła Dom Polski w Iwieńcu, po tych wydarzeniach doszło w piątek do rozmowy szefów MSZ Białorusi i Polski. Po tym spotkaniu polskie władze liczyły na wstrzymanie represji wobec uznawanych przez Polskę władz Związku.

Prezydent Kaczyński napisze do Łukaszenki

- Prezydent oczekuje zdecydowanego, skutecznego i konsekwentnego działania na forum Unii Europejskiej, OECD i Rady Europy - oświadczył po spotkaniu Lecha Kaczyńskiego z Radosławem Sikorskim szef kancelarii prezydenta Władysław Stasiak. - Musimy podjąć działania adekwatne do sytuacji, które przekonają partnera, że nie ma żartów i że ta kryzysowa sytuacja powinna zostać uregulowana jak najszybciej - dodał.

Zapowiedział, że prezydent skieruje list do prezydenta Łukaszenki i "zwróci się o osobiste zaangażowanie w unormowanie sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi".

- Zrelacjonowałem prezydentowi kilkanaście bardzo wymiernych działań, które podejmiemy jeśli nasza mniejszość na Białorusi nadal będzie represjonowana. Zaaprobował te działania - mówił po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego Sikorski. - Pytałem pana prezydenta jakie jeszcze twardsze działania niż rząd chciałby podjąć i takowych nie wymienił.

Pytany przez dziennikarzy Stasiak mówił, że Polska ma wobec Białorusi "argumenty ekonomiczne","politykę wizową" a także wpływ na udział przedstawicieli Białorusi na forum międzynarodowym.

- Przygotowujemy działania składające się na scenariusz negatywny - powiedział dziennikarzom Sikorski. - Dowiecie się za parę dni. jak będziemy je wdrażać.

Zakaz wjazdu do nas dla tych, co prześladują Polaków

O pierwszych represjach poinformował już wcześniej wiceminister Andrzej Kremer. - Kierownictwo reżimowego Związku Polaków na Białorusi już od dziś nie dostanie wiz do Polski. Wraz z nimi wszystkie osoby odpowiedzialne za prześladowania polskiej mniejszości na Białorusi - oświadczył wiceminister MSZ Andrzej Kremer. Lista liczy kilkanaście nazwisk. Od północy nie mają wstępu do Polski. Ostrzegł, że jeśli represję się nie skończą, Białoruś czeka negatywny scenariusz i "samoizolacja od Europy". Od rana trwała w MSZ narada zespołu ekspertów i dyplomatów. Został wezwany ambasador Białorusi, a polski ambasador w Mińsku udał się z interwencją do szefa białoruskiego MSZ.

Z tego mówił Andrzej Kremer wynika, że Polska ma jeszcze nadzieję, że władze białoruskie będą respektować ustalenia (faktycznie było to ultimatum strony polskiej - red.) poczynione w piątek w Warszawie podczas rozmów szefa MSZ Białorusi z ministrem Radosławem Sikorskim. I że dzisiejsze represje to może być skutek powolności działania władz. Jego wystąpienie składało się z oferty pozytywnej ("marchewki"), i groźby sankcji ("kija")

Podobnie mówił po południu rzecznik rządu Paweł Graś: rząd czeka na oficjalną reakcję władz Białorusi na list, który min. Sikorski przekazał w piątek szefowi białoruskiej dyplomacji.- Od tego rząd uzależnia dalsze kroki - oświadczył. - W tej chwili dajemy Białorusi czas na odpowiedź na te propozycje, które w piątek zostały złożone. Tam jest określony katalog możliwych do podjęcia - i przez Polskę, i przez UE - działań. Jeśli ta odpowiedź nie będzie pozytywna, to oczywiście możliwe są wszystkie scenariusze.Rzecznik rządu podkreślił, że "najbardziej skuteczne są te scenariusze, które angażują nie tylko Polskę, ale Unię Europejską". "W związku z tym nad takimi rozwiązaniami pan premier i pan minister spraw zagranicznych pracują" - powiedział Graś.Dodał, że rząd w sprawie Polaków na Białorusi "szuka rozwiązań skutecznych, takich, które będą na tyle dotkliwe dla władz białoruskich, że te represje zostaną zaprzestane")

Marchewka

Kremer używając dyplomatycznego języka oświadczył, że "MSZ z głębokim niepokojem przyjął kontynuację działań przeciwko mniejszości".

Przypomniał, że w czasie piątkowych rozmów z szefem białoruskiego MSZ minister Radosław Sikorski bardzo jasno przedstawił dwie możliwości rozwoju sytuacji: 1. pogłębienia kontaktów UE - Białoruś, lub 2. ich zamrożenia jeśli represje wobec mniejszości nie ustaną.

Przypomniał, że to Polska była inicjatorem ponownego otwarcia UE na Białoruś. - Dzięki polskiemu zaangażowaniu Białoruś znalazła się wśród Partnerstwa Wschodniego. Polska chciałaby kontynuować trend stopniowego rozwoju kontaktów - mówił.

Podkreślił przy tym, że Polska wspierać będzie wszystkie działania na Białorusi wzmacniające prawa człowieka: wolność mediów, działania partii opozycyjnych, wolność związków i stowarzyszeń, demokratyzację prawa prasowego i wyborczego na Białorusi.

Kij

Kremer zapowiedział także rozmowy Sikorskiego z szefem Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem by do represji na Białorusi odniósł się Parlement Europejski. Sikorski także zabiega, by zajęli się tym szefowie MSZ Unii Europejskiej w przyszłym tygodniu.

Polska chce też zainteresować wydarzeniami na Białorusi władze OBWE i MFW. - Możliwy jest scenariusz negatywny - mówił Kremer - oznaczający samoizolację strony białoruskiej, jeśli kontynuowane będą akty represji.

Wskazał też, że to Białorusi zależy na funduszach z UE i państw Zachodu. I że nie dostanie ich bezwarunkowo.

- Oczekiwaliśmy że proces decyzyjny (wdrażania ustaleń z piątku - red.)będzie nieco szybszy - dodał. - Bierzemy pod uwagę wszelkie scenariusze - że to kontynuacja działań, opóźnienie procesu decyzyjnego. Oczekujemy zaprzestania działań represyjnych i okazania dobrej woli, zaprzestania działań pogarszających sytuację mniejszości polskiej na Białorusi. To decyzja władz Białoruskich: wycofanie się z decyzji o Donu w Iwieńcu, zaprzestanie zatrzymań - podkreślił.

Z Andżeliką Borys rozmawiał premier Tusk. Z opublikowanego na stronie kancelarii premiera komunikatu wynika, że przekazał szefowej ZPB informacje o działaniach podejmowanych przez polski rząd, podkreślił, że jest w tej sprawie w stałym kontakcie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem. Na jutro jest zaplanowana kolejna rozmowa premiera z szefową Związku Polaków na Białorusi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':