http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mike Newell nakręci film o Litwinience

sub
2010-02-15, ostatnia aktualizacja 2010-02-15 01:18

Brytyjski reżyser Mike Newell ("Cztery wesela i pogrzeb", "Donnie Brasco", "Harry Potter i Czara Ognia") nakręci film o byłym agencie KGB Aleksandrze Litwinience, który w 2006 roku został otruty izotopem polonu 210, a na jego powolną śmierć w londyńskim szpitalu patrzył cały świat.

Aleksander Litwinienko w szpitalu
Fot. AP
Aleksander Litwinienko w szpitalu
Były szpieg odpowiedzialnością za swoją śmierć obarczył Władimira Putina, ówczesnego prezydenta Rosji. Litwinienko twierdził, że ataki czeczeńskich terrorystów na bloki mieszkalne były w rzeczywistości inscenizacją rosyjskich służb specjalnych, które w ten sposób chciały usprawiedliwić wojnę na Kaukazie. Na własną rękę prowadził też dochodzenie w sprawie zabójstwa rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej krytykującej działania Kremla w Czeczenii. Scenariusz do filmu napiszą Mike Newell i David Scarpa na podstawie szpiegowskiej powieści Alana Cowella "The Terminal Spy".

To już drugi film o Litwinience. W 2007 r. powstał dokument "Bunt. Sprawa Litwinienki" nakręcony przez jego przyjaciela Andrieja Niekrasowa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':