Brytyjski reżyser Mike Newell ("Cztery wesela i pogrzeb", "Donnie Brasco", "Harry Potter i Czara Ognia") nakręci film o byłym agencie KGB Aleksandrze Litwinience, który w 2006 roku został otruty izotopem polonu 210, a na jego powolną śmierć w londyńskim szpitalu patrzył cały świat.
Były szpieg odpowiedzialnością za swoją śmierć obarczył Władimira Putina, ówczesnego prezydenta Rosji. Litwinienko twierdził, że ataki czeczeńskich terrorystów na bloki mieszkalne były w rzeczywistości inscenizacją rosyjskich służb specjalnych, które w ten sposób chciały usprawiedliwić wojnę na Kaukazie. Na własną rękę prowadził też dochodzenie w sprawie zabójstwa rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej krytykującej działania Kremla w Czeczenii. Scenariusz do filmu napiszą Mike Newell i David Scarpa na podstawie szpiegowskiej powieści Alana Cowella "The Terminal Spy".
To już drugi film o Litwinience. W 2007 r. powstał dokument "Bunt. Sprawa Litwinienki" nakręcony przez jego przyjaciela Andrieja Niekrasowa.