http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bez Tuska wybory będą ciekawsze

Wojciech Szacki
2010-02-11, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 23:19

Rzecznik rządu Paweł Graś śmiał się niedawno w Radiu ZET, że Lecha Kaczyńskiego pogrążyłaby w wyborach nawet ciocia Klocia.

Wojciech Szacki
Wojciech Szacki
ZOBACZ TAKŻE
Po publikacji prezydenckich sondaży "Gazety" i "Rzeczpospolitej" ten żart mocno się zdezaktualizował i pasuje co najwyżej do drugiej tury. Bo pierwsza po rezygnacji Donalda Tuska jest sprawą otwartą.

Oba sondaże ożywiają kampanię, która do tej pory wydawała się przewidywalna jak polskie telenowele. Dlaczego?

1.

Ważny psychologicznie punkt zarobił Lech Kaczyński. Po dziesiątkach sondaży, w których bił go, jak chciał, Donald Tusk, od wczoraj może czuć się równorzędnym rywalem obu kandydatów PO. Z Radosławem Sikorskim przegrywa pierwszą turę 4 pkt proc., z Bronisławem Komorowskim remisuje. A w sondażu GfK Polonia nawet z nim minimalnie wygrywa.

Jest jednak i gorsza dla Kaczyńskiego wiadomość. Te wyniki nie oznaczają, że nagle przybyło mu popularności czy choćby ubyło przeciwników. Z walki zrezygnował po prostu ten, który tych przeciwników potrafił skupić przy sobie już w I turze.

Symulacja II tury wygląda znajomo - w starciu z Sikorskim Kaczyński może liczyć zaledwie na 34 proc., z Komorowskim - na 37 proc., oni zaś biorą resztę - dwie trzecie głosów.

Co więcej, każdy z kandydatów PO w starciu z Kaczyńskim potrafi sięgnąć aż po jedną czwartą wyborców PiS! Utrzymując przy sobie ponad 90 proc. zwolenników Platformy i tyleż wyborców SLD.

2.

Sikorski i Komorowski są słabsi niż Tusk, i to bardziej, niż można by sądzić. - Ludzie jeszcze nie wiedzą, na kogo postawi Platforma, kierują się wyłącznie swoimi sympatiami - ocenia wiceszef klubu PO Rafał Grupiński, ale dla Platformy sondaże są na pewno zaskakującym sygnałem i ostrzeżeniem.

Wyborcy Platformy wydają się zdezorientowani rezygnacją Tuska. Komorowski w I turze może liczyć na 41 proc. zwolenników PO, Sikorski -na 49 proc. Za Tuskiem jako kandydatem na najwyższy urząd stało ponad 70 proc. sympatyków partii.

Szef Instytutu Spraw Publicznych, socjolog Jacek Kucharczyk: -Pozycja Sikorskiego i Komorowskiego jest dość słaba, PO powinna szybko wyznaczyć kandydata, by go wylansować.

3.

Tylko kogo lansować? Komorowski czy Sikorski? "Gołe" wyniki I i II tury nie dają wiążącej odpowiedzi. Szef MSZ jest nieco popularniejszy, różnica nie jest jednak fundamentalna i szans Komorowskiego nie przekreśla.

Marszałek przegrywa jednak z Sikorskim na wyborcze emocje. To szef MSZ podnosi temperaturę prezydenckiego wyścigu. W wariancie z Komorowskim aż 25 proc. badanych odpowiada, że woli "innego kandydata" - spoza wymienionych w sondażu. Przy Sikorskim tę odpowiedź wybiera tylko 16 proc. To znaczy, że maleje liczba ludzi, którzy dla przyzwoitości chcieliby głosować, ale pewnie tego nie zrobią, bo nie mają na kogo. Gdy pojawia się Sikorski, nie tylko rosną szeregi zwolenników kandydata PO, ale też minimalnie przybywa zwolenników Kaczyńskiego i Olechowskiego.

- Sikorski jest bardziej wyrazisty jako przeciwnik Kaczyńskiego, łatwiej mu będzie zastąpić w tej roli Tuska - uważa Kucharczyk.

4.

Sikorski działa bardziej na mężczyzn, Kaczyński - na kobiety. Gdyby w I turze wybierały tylko kobiety, Kaczyński dostałby 25 proc. głosów, Sikorski - 22 proc. Wśród mężczyzn odwrotnie - Sikorski 30 proc., Kaczyński - 19 proc.

Padały kiedyś opinie, że męski urok Sikorskiego przyciągnie do urn właśnie kobiety. Dlaczego wolą Kaczyńskiego? Wobec tego fenomenu socjologowie są bezradni.

5.

Na rezygnacji Tuska zyskuje Andrzej Olechowski, który zebrał 13-15 proc. i zdystansował kandydata SLD Jerzego Szmajdzińskiego (8-9 proc.). Olechowski buszuje zresztą nie tylko na polu PO, ale też poletku SLD, a nawet PiS. Wśród wyborców PSL wygrywa z szefem tej partii Waldemarem Pawlakiem!

Wybory prezydenckie mają swoje prawa. Sondaże Tuskowi o tym przypomniały.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':