http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmarł policjant ugodzony nożem w Warszawie

dejot, PAP
2010-02-10, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 16:58

Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Policjant, który został kilkakrotnie ugodzony nożem na przystanku tramwajowym na warszawskiej Woli nie żyle. 18-letni sprawca został zatrzymany. Prawdopodobnie w czwartek usłyszy zarzut

Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Policjanci zapalają znicze na przystanku, gdzie doszło do tragedii
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę po godz. 10 na przystanku tramwajowym przy ul. Połczyńskiej. - Według relacji świadków, gdy na przystanek podjechał tramwaj, jeden ze stojących przy wiacie mężczyzn rzucił koszem na śmieci w wagon. Na jego zachowanie natychmiast zareagował wychodzący z tramwaju pasażer - jak się później okazało, 42-letni policjant z wydziału wywiadowczo-patrolowego stołecznej komendy, asp. Andrzej Struj - poinformowała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodała, policjant został zaatakowany przez mężczyznę i zraniony nożem. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia, jednak funkcjonariusza nie udało się uratować - zmarł w szpitalu. Funkcjonariusz miał za sobą 15 lat służby. Tramwajem jechał po cywilnemu - był na urlopie.

- Rysopis sprawcy natychmiast został przekazany wszystkim załogom policji. Kilka minut później napastnika zatrzymał zastępca komendanta rejonowego policji na Ochocie - dodał Kędzierzawska. Napastnik to 18-letni Mateusz N., miał pół promila alkoholu we krwi. Mężczyzna już wcześniej był też notowany przez policję. Ostatnio zatrzymywano go za rozbój, udział w bójce i uszkodzenie wiaty przystankowej.



- Komendant Stołeczny Policji wystąpi do prezydenta z wnioskiem o nadanie mu odznaczenia Krzyż Zasługi za Dzielność, wystąpi również z wnioskiem do ministra spraw wewnętrznych i administracji o pośmiertne nadanie mu wyższego stopnia oraz złotej odznaki Zasłużony Policjant - dodała Kędzierzawska.

Po południu Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Lech Kaczyński podjął już decyzję o pośmiertnym odznaczeniu zmarłego policjanta Krzyżem Zasługi za Dzielność.

Sprawę bada już wolska prokuratura rejonowa. Prawdopodobnie w czwartek 18-latek usłyszy zarzut. Nie potwierdziły się wcześniejsze informacje świadków, że w szamotaninie brał udział jeszcze jeden mężczyzna.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':