http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chłoń-Domińczak: Panowie, odwagi

Rozmawiali Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
2010-02-10, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 02:39

We Francji rodzice mogą wynająć nianię i dostają od państwa rekompensatę kosztów. Większość Polaków zatrudnia nianie na czarno. Rozmowa z Agnieszką Chłoń-Domińczak, ekspertem w zakresie polityki społecznej, byłą wiceminister pracy

ZOBACZ TAKŻE
Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński: Co to za cudo urlop ojcowski/tacierzyński? Jak wynika z opublikowanego wczoraj sondażu "Gazety", ludzie tego nie wiedzą.

Agnieszka Chłoń-Domińczak: Najkrócej mówiąc, to czas, który ojciec może poświęcić dziecku wtedy, kiedy ono jest jeszcze małe.

Kiedy zaproponowaliśmy w redakcji, że napiszemy o pierwszym ojcu, który poszedł na tacierzyński, usłyszeliśmy od kolegi - co to za nowość? Przecież ja dwa lata temu opisywałem, jak ojcowie szli na tacierzyński...

- Ten pan pomylił urlop macierzyński z ojcowskim. Urlopem macierzyńskim kobieta może się dzielić z ojcem dziecka. Urlop ojcowski przysługuje tylko mężczyźnie.

Ilu mężczyzn musiałoby go wziąć w tym roku, by otrąbiła pani sukces?

- 50 tys. To byłby bardzo dobry wynik. W Polsce rodzi się ponad 300 tys. dzieci rocznie, w2008r. było to 414 tys. Prawa do ojcowskiego nie mają jednak rolnicy i przedsiębiorcy, tylko mężczyźni na etatach. Może kiedyś dościgniemy Francję. Tam dwie trzecie mężczyzn idzie na urlop ojcowski.

Badani w sondażu mówili, że ojcowie zaczną korzystać z tego urlopu, gdy dowiedzą się o jego istnieniu. Twierdzą, że rząd powinien przeprowadzić kampanię propagującą tacierzyński.

- Z pewnością kampania mogłaby pomóc. Należy pamiętać, że za ten urlop otrzymuje się pełne wynagrodzenie finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - a więc nie jest to kosztowne dla pracodawców. A rodzina też nic na tym nie traci.

Ojcowski trwa teraz tylko tydzień. To ciągle niewiele. Co może zrobić mężczyzna, który chce spędzić z dzieckiem tyle czasu, ile się tylko da?

- Tak jak wspomniałam, należy mu się część urlopu macierzyńskiego. 14 pierwszych tygodni musi wziąć obowiązkowo matka, ale pozostałe od 4 do 6 tygodni urlopu może z dzieckiem spędzić ojciec. Może też pójść zamiast matki na wychowawczy -maksymalnie trzyletni. Ale trzeba pamiętać, że urlop wychowawczy jest niepłatny. Zasiłek wychowawczy przysługuje tylko rodzinom o niskich dochodach. Potencjalnie może dostać dwutygodniowy urlop opiekuńczy, gdy żona po porodzie ma problemy zdrowotne.

Wiadomo, ilu mężczyzn korzysta z macierzyńskiego czy wychowawczego?

- Poniżej 5 proc.

Mało. A ilu mamy panów zawodowo niepracujących i zajmujących się domem? W Wlk. Brytanii jest 189 tys.

- Nie znam takich badań w Polsce. Ale nie jest to chyba wielka liczba.

Byliśmy świadkami, jak rozmawiała młoda para z małym dzieckiem. - Słyszałeś - mówi żona - jest urlop tacierzyński? - Tak. Już go zaplanowałem. Jadę z kumplami łowić ryby z kutra.

- Tacy ojcowie oczywiście będą. Nie da się przywiązać ojca do dziecka, chociaż uważam, że jest to czas, który powinni faktycznie przeznaczyć na przebywanie z dzieckiem. Od łowienia ryb jest urlop wypoczynkowy.

Dlaczego ojcowie nie palą się do opieki nad dzieckiem, nie biorą urlopów?

- Po pierwsze, taki jest u nas wzorzec kulturowy. Dominuje przeświadczenie, że jak rodzi się dziecko, to mężczyzna musi zarobić na jego utrzymanie, a matka zająć się dzieckiem. Potwierdzają to dane statystyczne. Według badań aktywności ekonomicznej ludności, w 2007r. wskaźnik zatrudnienia ojców był o11 punktów proc. wyższy niż mężczyzn niemających dzieci. A wskaźnik zatrudnienia matek niższy o11 punktów proc. niż kobiet niemających dzieci.

Po drugie, temu, że ojcowie nie palą się do opieki nad dzieckiem, są też częściowo winne same kobiety. Chciałybyśmy, aby ojciec interesował się dzieckiem, ale jak chce pomóc w przewijaniu, karmieniu, to mu nie pozwalamy: "Zostaw to, ty się nie znasz, zajmie ci to za dużo czasu, ja zrobię to lepiej". To zniechęca.

Rezultat jest taki, że gdy już dziecko ma rok czy półtora i gdy kobieta chciałaby trochę odpocząć, ojciec od dziecka się odsuwa. Boi się, że coś zrobi nie tak, szuka usprawiedliwień, byle tylko się nim nie zajmować.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego