http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Amnestia becikowa dla matek

Marcin Kobiałka, Rzeszów
2010-02-10, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 03:39

Po publikacjach "Gazety". Matki, którym odmówiono wypłaty becikowego (1 tys. zł) dlatego, że nie dostarczyły dokumentu, że od co najmniej 10. tygodnia ciąży chodziły do lekarza, będą mogły ponownie ubiegać się o becikowe.

Składanie podań o becikowe
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Składanie podań o becikowe
Rząd zdecydował wczoraj, że kobiety nie będą musiały udowadniać urzędnikom, że od co najmniej 10. tygodnia ciąży były pod opieką lekarską. - Teraz projekt zmienionej ustawy powinien jak najszybciej znaleźć się w Sejmie, a potem my wydamy rozporządzenie - mówi "Gazecie" Bożena Diaby z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

"Gazeta" dwa tygodnie temu alarmowała, że absurdalny przepis, który obowiązywał od 1 listopada zeszłego roku, zamyka niektórym matkom drogę do becikowego. Tym, które były pod opieką lekarza później niż od 10 .tygodnia ciąży. A taki wymóg stawiał dotychczasowy przepis. Becikowe (1 tys. zł) dostawały tylko te, które przyniosły do ośrodków pomocy społecznej zaświadczenie, że lekarz prowadził ciążę od co najmniej 10 . tygodnia.

Wiele kobiet o ciąży dowiadywało się dopiero w 12.-14. tygodniu. Inne, gdy wiedziały nieco wcześniej, czekały na przyjęcie do ginekologa tygodniami. Są i takie kobiety, które w ciążę zaszły przed wejściem w życie przepisów, a dziecko urodziły po 1 listopada i nie wiedziały, że zaświadczenie od lekarza jest konieczne. Z tych powodów wielu kobietom nie wypłacono becikowego.

Resorty pracy i zdrowia - współautorzy przepisów - po naszych publikacjach zdecydowały, że kobiety nie będą musiały dostarczać ośrodkom pomocy społecznej (wypłacają becikowe) zaświadczeń, że najpóźniej od 10. tygodnia ciąży były pod opieką lekarską. Jedyny warunek: musi być jedno zaświadczenie bez względu na okres ciąży.

- Zwyciężył zdrowy rozsądek - komentuje dla "Gazety" Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która razem z "Gazetą" apelowała o zmianę przepisów.

Przepis o 10. tygodniu zawieszono na dwa lata. W tym czasie resorty zdrowia i pracy zamierzają przeprowadzić kampanię informacyjną, by zachęcać kobiety w ciąży do jak najwcześniejszych i najczęstszych wizyt u lekarza.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Co i jak ściągają z internetu Polacy?

- Co i dlaczego ściągacie? - zapytałem na swoim blogu. Na żadne pytanie nie miałem jeszcze tak błyskawicznego i dużego odzewu

Poseł świetnie chroniony

Szpital nie może zwolnić z pracy skazanego za korupcję byłego posła i wiceministra zdrowia. Musi mieć na to zgodę marszałka i wicemarszałków Sejmu.

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Przygody Pana Michała, odc. 4-6
  • Dłużej do emerytury - kto będzie się musiał przekwalifikować?
  • Wykup mieszkań spółdzielczych i zakładowych - informator
  • Duży Format