http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zakazać palenia czy nie? Restauratorzy apelują do posłów

Aleksandra Pezda, Rafał Zasuń
2010-02-10, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 11:21

Restauratorzy do posłów: Pozwólcie nam wybrać, czy mamy lokal dla palących, czy niepalących

Kobieta pali papierosa
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Kobieta pali papierosa

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Dzisiaj Sejm będzie dyskutował o ustawie, która ma wprowadzić całkowity zakaz palenia w restauracjach i pubach. Czy ustawa przejdzie, trudno wyrokować, bo ma zwolenników i przeciwników we wszystkich klubach poselskich.

Natomiast wczoraj Konfederacja Pracodawców Polskich zwołała konferencję, na której przedstawiała raport "Wpływ zakazu palenia na działalność lokali gastronomicznych". Na zlecenie Konfederacji ankieterzy OBOP przepytali 600 właścicieli restauracji, pubów, kawiarni i innych lokali, w tym pizzerii. Wyszło, że głosy restauratorów rozkładają się niemal po połowie: tylko 54 proc. uważa, że wprowadzenie zakazu palenia spowoduje zmniejszenie liczby klientów (wśród właścicieli lokali, w których wolno palić, takie zdanie ma 70 proc.). Pozostali nie widzą zagrożenia. Co czwarty badany uznał też, że zakaz palenia może spowodować konieczność ograniczenia zatrudnionego personelu.

Zdaniem KPP zakaz uderzy najbardziej w małe lokale czy biznesy rodzinne. Zaproszeni na konferencję restauratorzy udowadniali, że większość klientów pali. Narzekali też, że część z nich wydała spore pieniądze na systemy oczyszczania powietrza, teraz już niepotrzebne.

- W jednej z moich kawiarni zakazałem palenia. Obroty zaczęły spadać średnio o 10 proc. w roku. Gdybym nie miał sieci, ta kawiarnia już by splajtowała - mówił Artur Jasiński, właściciel 28 lokali.

- Jeszcze gorzej będzie w lokalach, w których ludzie przebywają dłużej: w dyskotekach i pubach - mówił Ryszard Berent, prezes Stowarzyszenia Polskich Barmanów. - Po co zakazywać, lepiej zachęcić.

Jak? - Promocją knajp bez papierosa albo ulgami podatkowymi dla tych, którzy taki zakaz wprowadzą.

- Bo obchodzą przepisy: prowadzą knajpy pod przykrywką klubów palaczy - mówił Jasiński.

Propozycja Konfederacji brzmi: w dużych lokalach o powierzchni ponad 100 m kw. pozwolić na wydzielenie pomieszczeń, w których wolno palić, właścicielom mniejszych dać wybór - mają lokal dla palących albo dla niepalących.

Ostateczna decyzja, czy zakaz wprowadzić, dzisiaj w Sejmie jeszcze nie zapadnie. Posłowie już zapowiedzieli poprawki. Wiadomo więc, że projekt wróci do pracy w komisji zdrowia.

W Europie całkowity zakaz palenia we wszystkich miejscach pracy, barach i restauracjach wprowadzono dotychczas w 12 krajach, m.in.: Irlandii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, we Włoszech, w Szkocji, Szwecji, Słowenii i na Litwie. W Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu zakazu puby zanotowały spadek obrotów i liczby klientów, ale np. w USA nie miało to żadnego znaczenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 136 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':