Wiadomo tylko, że przyjedzie z żoną i prawdopodobnie tylko na jeden dzień. Odwiedzi Kruszyniany lub Bohoniki, gdzie spotka się z przedstawicielami polskich Tatarów. Potem pojedzie w okolice Białowieży, by zobaczyć ostatni las naturalny w Europie. Być może nakarmi także żubry w rezerwacie pokazowym. - Chodzi o pokazanie kulturowego i przyrodniczego bogactwa tej części Polski - mówią gospodarze. W Białowieży gościli już przedstawiciele brytyjskiej rodziny królewskiej.
Ostatni raz w 1975 roku był tu małżonek Elżbiety II książę Filip.
Źródło: Gazeta Wyborcza