http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Janukowycz pociągnie Ukrainę bliżej Rosji

rozmawiał Marcin Wojciechowski
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-07 22:27

- Zarówno polityka wewnętrzna, jak i polityka zagraniczna upodobnią się do polityki rosyjskiej - mówi b. szef ukraińskiego MSZ, poseł


Fot. SERGEI GRITS AP
ZOBACZ TAKŻE
Marcin Wojciechowski: Prezydentem będzie Wiktor Janukowycz. Co to oznacza?

Borys Tarasiuk, b. szef MSZ, deputowany do Rady Najwyższej: Po raz pierwszy w historii naszej demokracji prezydentem zostanie były kryminalista.

Przeszłość kryminalna Janukowycza jest znana od dawna. Nie przeszkodziło mu to być dwukrotnie premierem.

- Zaostrzy się konflikt w społeczeństwie, choćby poprzez jego pomysł, by język rosyjski stał się drugim oficjalnym. Rosyjska Flota Czarnomorska pozostanie na Krymie, choć umowa w tej sprawie została wypowiedziana przez Kijów [formalnie wygasa w roku 2017], a konstytucja zabrania obecności obcych wojsk w naszym kraju. Interesy Ukrainy będą uzgadniane czy wręcz uzależnione od stanowiska Kremla. Zarówno polityka wewnętrzna, jak i polityka zagraniczna upodobnią się do polityki rosyjskiej.

Pod koniec kampanii Janukowycz obiecywał integrację z UE.

- To pusta retoryka. Będzie się ją powtarzać, ale nic się nie będzie robić. Co do Unii, to pewne zbliżenie jest jeszcze możliwe. Sprawa członkostwa w NATO zostanie jednak pogrzebana raz na zawsze.

Czy jest szansa, że Janukowycz okaże się innym prezydentem, niż się prezentował w kampanii wyborczej?

- Pokaże to życie, choć raczej w to wątpię. Byłem ministrem w jego rządzie - tak samo zresztą jak w rządzie Julii Tymoszenko. To są zupełnie inni ludzie. Mają inne światopoglądy, kierują się innymi normami moralnymi, wartościami, mają całkowicie inne wizje świata. Biorąc pod uwagę swoją znajomość z Janukowyczem, uważam, że raczej się nie zmieni. Może trochę upiększy retorykę, ale będzie ciągnął Ukrainę ku Rosji, a nie na Zachód.

Mówi się jednak, że Janukowycz jest pragmatykiem, zaakceptował reguły demokratyczne, a gdy był gubernatorem obwodu donieckiego, to nie wpuścił tam żadnej firmy rosyjskiej. Może będzie tak samo twardy jako prezydent?

- Będzie na tyle pragmatykiem, na ile pozwoli mu na to Kreml.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':