http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Niemiecki ekspert: Janukowycz nie będzie hamulcowym

Rozmawiał Bartosz. T. Wieliński
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-07 22:20

Wybór Janukowycza gwarantuje Ukrainie spokój w polityce międzynarodowej. Z takim prezydentem Ukraina nie będzie tak bardzo drażnić Rosji - mówi Cornelius Ochmann, ekspert niemieckiej Fundacji Bertelsmanna

Julia Tymoszenko po ogłoszeniu wyników badań exit polls
Fot. Alexander Zemlianichenko AP
Julia Tymoszenko po ogłoszeniu wyników badań exit polls
Bartosz T. Wieliński: Wszystko wskazuje na to, że nowym prezydentem Ukrainy zostanie Wiktor Janukowycz. To zła wiadomość dla Europy?

Cornelius Ochmann: Bynajmniej. Janukowycz nie będzie na Ukrainie żadnym hamulcowym, jak się tego obawiają niektórzy komentatorzy na Zachodzie. Za jego rządów kraj będzie dalej się modernizował, nikt nie powstrzyma też rozwoju wolnych mediów czy prywatnej gospodarki.

Europejskich aspiracji kraju Janukowycz nie pogrzebie - bo wejście Ukrainy do UE to kwestia dziesięcioleci, nie lat. Z NATO jest jeszcze większy problem. Jego wybór gwarantuje za to Ukrainie spokój w polityce międzynarodowej. Z takim prezydentem Ukraina nie będzie tak bardzo drażnić Rosji.

Demokracja na Ukrainie jest w o wiele lepszym stanie niż pięć lat temu, w przededniu pomarańczowej rewolucji. Międzynarodowi obserwatorzy nie donieśli o fałszerstwach wyborczych, a frekwencja była bardzo wysoka.

Ważne jest to, jak Julia Tymoszenko przyjmie wyniki wyborów. Jeśli ich nie uzna, wyprowadzi ludzi na ulice i na miesiące sparaliżuje kraj, to spełni się wówczas czarny scenariusz - będzie to znak dla całego świata, że Ukraina nie jest dojrzałym krajem, gdzie respektuje się wolę wyborców.

Co zadecydowało o zwycięstwie Janukowycza?

Tylko i wyłącznie niespodziewana słabość jego rywalki. Jeszcze kilka miesięcy temu na Tymoszenko stawiał nawet Kreml. Pogrążył ją potworny kryzys gospodarczy, który dotknął Ukrainę, i jej dawny sojusznik prezydent Wiktor Juszczenko, który robił wszystko, by uniemożliwić jej zwycięstwo. To właśnie jest najbardziej zniesmaczające. To nie Janukowycz wygrał wybory, ale przegrała je Tymoszenko.

Jak na wybór Ukraińców powinna zareagować Europa?

Powinna docenić pozytywną zmianę, jaka dokonała się w minionych pięciu latach. UE już planuje program zwolnień wizowych dla Ukraińców. Jeśli chcemy, by kraj zakotwiczył w Europie, to jego muszą Europę poznawać. Potrzeba też pomocy finansowej dotkniętej kryzysem ukraińskiej gospodarce. Ukraina może stać się dowodem na to, że w przestrzeni postsowieckiej wcale nie musi dominować autorytaryzm. Z tych doświadczeń prędzej czy później zaczną czerpać Rosjanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':