Według danych
radia Echo Moskwy pochodzących z sondażu exit-poll (respondenci odpowiadają na kogo głosowali po wyjściu z lokali wyborczych)
Wiktor Janukowycz wygrał wybory prezydenckie na Ukrainie zyskując niemal połowę głosów. Julia Tymoszenko wedle tego samego badania zdobyła ich 44,5 proc., 5,9 proc. badanych zadeklarowało, że głosowali przeciwko obojgu kandydatom (ukraińska ordynacja wyborcza dopuszcza taką możliwość).
Janukowycz wygrał wg różnych ankiet exit poll Sondaż exit-poll dla
radia Echo Moskwy to jedno z sześciu równolegle prowadzonych badań, ukraińskie media i instytuty zamówiły aż siedem takich ankiet, ale w dniu wyborów z jednego badania zrezygnowano (bez podawania przyczyn) - na ich podstawie można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że zwyciężył Wiktor Janukowycz.
Wyniki badania dla Echa Moskwy potwierdza
exit-poll telewizji ICTV, według tego badania Wiktor Janukowycz uzyskał 48,7 proc. głosów, a Julia Tymoszenko - 45,5 proc.
Przewagę Wiktora Janukowycza potwierdza także badanie ośrodka SOCIS, kandydaci uzyskali w nim odpowiednio:
Wiktor Janukowycz - ponad 49 proc.
Julia Tymoszenko - około 44 proc.
przeciwko obojgu i nieważnych - 6 proc.
Także badanie przeprowadzone dla telewizyjnego programu politycznego Sawika Szustera wskazuje na kilkuprocentową przewagę szefa Partii Regionów. Janukowycz uzyskał w nim poparcie 48,7 proc. wyborców, a Julia Tymoszenko 45,5 proc.
Topniejąca przewaga Janukowycza. Tymoszenko na razie nie uznaje porażki Wedle danych spływających w ciągu dnia przewaga kandydata Partii Regionów zmniejszała się w ciągu dnia i trudno z całą pewnością ustalić czy Julia Tymoszenko nie przechyliła szali zwycięstwa na swoja korzyść w ostatniej chwili. Jeśli rezultaty obojga kandydatów będą zbliżone Ukrainę może czekać długa walka o ustalenie ostatecznego zwycięzcy, już w dniu wyborów przedstawiciele sztabu Tymoszenko oskarżali oponentów o kupowanie głosów i sztuczne zawyżanie frekwencji na wschodzie kraju.
Premier Ukrainy Julia Tymoszenko nie uznaje wyników badań exit-poll za ostateczne: - to tylko socjologia, różnica na poziomie trzech procent mieści się w granicach błędu statystycznego - powiedziała dziennikarzom. Stwierdziła także, że będzie czekać do ostatecznego protokołu Centralnej Komisji Wyborczej, "będziemy walczyć o każdy głos" - dodała.
Głosowanie w domu nielegalne? Kijowski sąd administracyjny zakazał głosowania poza lokalem komisji wyborczej - powiedział szef sztabu Julii Tymoszenko jeszcze gdy głosowanie trwało. Nazwał decyzję Centralnej Komisji Wyborczej, która dopuściła kontrolę takiego głosowania przez dwóch członków komisji, niezrozumiałą i bezprawną.
Ukraińska ordynacja wyborcza zwykle zakładała możliwość głosowania poza lokalem wyborczym i do takiej formy uczestnictwa w wyborach Ukraińcy są przyzwyczajeni. Utrudniono to w 2005r. kiedy okazało się, że jest to pole do nadużyć. Walka o możliwość głosowania poza lokalem wyborczym może się stać dla sztabu Julii Tymoszenko punktem zaczepienia w ewentualnej walce o nieuznanie wyniku wyborów.
Ukraińcy głosują poza lokalami wyborczymi -
zobacz zdjęcia na tokfm.pl