http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Iran bliżej bomby atomowej?

bart
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-07 17:30

Iran po raz kolejny rzucił wczoraj wyzwanie Zachodowi, rozpoczynając kolejny, niebezpieczny etap swego programu atomowego.

Mahmud Ahmadineżad, zwycięzca czerwcowych wyborów
Fot. LUCAS JACKSON REUTERS
Mahmud Ahmadineżad, zwycięzca czerwcowych wyborów
- Z bożą pomocą rozpoczynamy wzbogacania uranu do 20 proc. - obwieścił Mahmud Ahmadinedżad w transmitowanym przez państwową telewizję przemówieniu na wystawie technologii laserowej. Na oczach telewidzów wydał potem polecenie szefowi irańskiego programu atomowego Ali Akbar Salehiemu. - To nasze prawo - komentował to potem rzecznik irańskiego MSZ.

- Jeśli faktycznie Iran rozpocznie wzbogacanie Iranu to złamie 5 rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ - oświadczyło brytyjskie ONZ. Na odbywającej się w Monachium konferencji poświęconej bezpieczeństwu powiało chłodem. Szef niemieckiego MON Karl- heodor zu Guttenberg powiedział, że Teheran odrzuca wyciągniętą dłoń Zachodu. Amerykański senator Joe Libermann zagroził zaś atakiem na irańskie zakłady, w których wzbogaca się uran.

Zachodni obserwatorzy podejrzewają, że Ahmadinedżad blefuje, by wytargować jak najwięcej. Iran domaga się, by zachód dostarczył wzbogacony uran do budowanej w Iranie elektrowni atomowej. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej jest gotowa przekazać Iranowi gotowe pręty uranowe do reaktorów, ale w zamian za przekazanie dwóch trzecich irańskich zapasów niewzbogaconego uranu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':