http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A

Doły PO mówią: Komorowski. Góra czeka

Wojciech Szacki
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-08 09:00

Część kół PO robi wewnętrzne ankiety, kto powinien być kandydatem na prezydenta. Przewagę ma Bronisław Komorowski.

Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Radek Sikorski
Fot. AG
Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Radek Sikorski
Urlop wiceszefowej PO Hanny Gronkiewicz-Waltz sprawił, że nazwisko kandydata Platformy na prezydenta poznamy później. Planowane na jutro posiedzenie zarządu partii zostało przełożone na kolejny tydzień.

- Wówczas będzie decyzja, czy jest jakaś metoda dochodzenia do wyboru kandydata, czy jest kandydat z tych dwóch - Bronisław Komorowski lub Radosław Sikorski - mówił wczoraj w TVN 24 Janusz Palikot.

To tę dwójkę - marszałka Sejmu i szefa MSZ - wymienił Donald Tusk. - Mają różne zalety i różne atuty. To jest z mojego punktu widzenia 50 na 50 - mówił w zeszłym tygodniu premier, który sam zrezygnował z prezydenckiego wyścigu.

W partii popularniejszy jest Komorowski. - Niektóre koła Platformy urządziły głosowanie. Wyniki wskazują, że Komorowski ma kilkakrotnie więcej zwolenników niż Sikorski - mówi "Gazecie" ważny (choć spoza zarządu partii) poseł PO. Ale od innego polityka usłyszeliśmy, że jego region sprzyja Sikorskiemu.

Zwolennik marszałka: - Komorowski ma za sobą powagę urzędu marszałka, jest lepiej zakorzeniony w partii. Przemawia za nim także wiek. W drugiej turze trzeba walczyć o głosy niezdecydowanych, a część z nich może uznać, że Sikorski nie jest dość dostojny na urząd prezydenta.

- Sympatyzuję z Sikorskim, ale będzie chyba Komorowski - twierdzi członek zarządu Platformy.

Otwartym stronnikiem szefa MSZ jest Jarosław Gowin, również z zarządu partii. - Szanse Sikorskiego z czasem rosną - przekonuje.

- Nie spieszmy się ze wskazywaniem kandydata. Nie powinniśmy zapominać o Jerzym Buzku. Na razie się wzbrania, ale to się może zmienić - mówi inny członek zarządu.

Wiadomo jednak, że decydujący głos należy do szefa partii. Politycy Platformy, z którymi rozmawiała "Gazeta", twierdzą, że Tusk jeszcze nie zdecydował.

- Premier musi to zgrabnie rozegrać. Nie może zrobić sobie wroga z przegranego. Nie sądzę więc, żeby kogoś wskazał wprost. Skończy się zapewne głosowaniem - mówi nam poseł PO z władz klubu.

W ostatnim badaniu "Dziennika Gazety Prawnej" lepiej radził sobie Sikorski. Wkrótce ukażą się inne prezydenckie sondaże. Czy jeśli potwierdzą wyższą popularność szefa polskiej dyplomacji, wpłyną na decyzję Tuska?

Polityk PO: - Premier na pewno weźmie to pod uwagę. Ale ostatnio - gdy zrezygnował z kandydowania - pokazał, że potrafi działać wbrew sondażom.


Gazeta Wyborcza


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.1

26 głosów

I nie opuszczę cię aż do śmierci

Teściowa chciała zrezygnować. Wpierw były telefony z infolinii, że to zły pomysł. Teściowa bohatersko stawiała opór. 3 lipca zadzwonili znów. Uległa