Pomysły Rosji na nowy model bezpieczeństwa w Europie były jednym z głównych tematów sobotniej sesji Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie. Według Kremla, celem tej inicjatywy jest "ostateczne zerwanie ze spuścizną
zimnej wojny" i stworzenie "jednolitej, niepodzielnej przestrzeni" w sferze bezpieczeństwa na obszarze euroatlantyckim.
Ławrow: koniec układów - Chcemy przezwyciężyć zimnowojenne myślenie w kategoriach bloków politycznych w Europie i stworzyć nową jakość wzajemnego zaufania - powiedział szef rosyjskiego
MSZ Siergiej Ławrow w Monachium.
W jego opinii, zaproponowany w 2008 r. przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa nowy pakt bezpieczeństwa europejskiego miałby nadać prawnie obowiązujący charakter akceptowanej zasadzie, że "bezpieczeństwo Europy jest niepodzielne". - Żaden kraj nie powinien zapewniać sobie bezpieczeństwa kosztem innego państwa - wyjaśnił.
Podczas swojego wystąpienia Ławrow podkreślił też konieczność zreformowania OBWE, która - jego zdaniem - nie nadąża z wykonywaniem swoich zadań. - Nie byłoby naszej inicjatywy, gdyby nie było problemów z OBWE - ocenił. O słabościach euroatlantyckich struktur bezpieczeństwa świadczą - jego zdaniem - konflikty w minionych 20 latach, jak wojna w Jugosławii w 1999 r., w Kosowie czy Gruzji.
Jak mówił, przed 20 laty zakończenie zimnej wojny dało możliwość przekształcenia OBWE, do której należą i
Rosja, i
USA, w kluczową europejską organizację odpowiedzialną za bezpieczeństwo. - Niestety okazja ta została zmarnowana, bo zdecydowano się na politykę rozszerzenia NATO, dzielącą Europę na strefy, których granice przesunięto dużo dalej na wschód - powiedział. - Nie powinno być stref o różnym bezpieczeństwie - podkreślił.
Jones: każdy ma prawo być w NATO Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa James Jones zgodził się z założeniem rosyjskiej koncepcji, że "bezpieczeństwo Europy jest niepodzielne". - W XXI wieku bezpieczeństwo nie jest już grą o sumie zerowej. Propozycje prezydenta Miedwiediewa zawierają ważne poglądy.
Stany Zjednoczone popierają rzeczowy i konstruktywny dialog, nawet jeśli uważamy, że istniejące instytucje, jak OBWE, Rada NATO-Rosja, Komisja NATO-Ukraina oraz NATO-
Gruzja, stanowią dobry fundament również dla szerszej kooperacji i bezpieczeństwa w przyszłości - powiedział Jones.
James Jones podkreślił również prawo krajów aspirujących do NATO do przystąpienia do sojuszu. Jones powiedział, że prawo to jest jednym z filarów, na których - zdaniem amerykańskiej administracji - powinno opierać się bezpieczeństwo europejskie.
Rasmussen: NATO nie jest wrogiem Rosji - Muszę powiedzieć, że ta nowa doktryna nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji we współczesnym świecie (...) NATO nie jest wrogiem Rosji - powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego w wywiadzie dla agencji Reuters, na marginesie odbywającej się w Monachium Konferencji o Bezpieczeństwie.
- Doktryna ta jawnie stoi w sprzeczności ze wszystkimi naszymi staraniami na rzecz poprawienia stosunków na linii NATO-Rosja - podkreślił Rasmussen.
Jak zaznaczył, NATO chce rozwijać strategiczne partnerstwo z Rosją i rozszerzać współpracę w zakresie przywracania bezpieczeństwa w Afganistanie. - Wezwałem stronę rosyjską, by zwiększyła swe zaangażowanie w Afganistanie. Podczas grudniowej wizyty w Moskwie przedstawiłem Rosjanom propozycje, w jaki sposób mogliby dalej rozszerzać swoje zaangażowanie w Afganistanie - dodał szef NATO.