http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zapłacą ci, tylko wybierz ten kierunek

Aleksandra Pezda
2010-02-06, ostatnia aktualizacja 2010-02-05 22:08

Już nie tylko proste kierunki techniczne, ale też studia międzywydziałowe albo niszowe kierunki dostaną dodatkowe pieniądze na przyciągnięcie studentów.

Student
Fot. Paweł Kozioł / AG Fot. Paweł Kozioł / AG
Student
ZOBACZ TAKŻE
Minister nauki Barbara Kudrycka ogłosiła wczoraj drugi już konkurs na tzw. kierunki zamawiane. W roku akademickim 2010/11 przeznaczy na to 200 mln zł (na trzyletnie studia) z funduszy unijnych. Do konkursu mogą stanąć wszystkie uczelnie, również niepubliczne. Dostaną ekstra pieniądze za zwiększenie miejsc i poprawę jakości studiowania.

Chodzi o to, aby podnieść liczbę studiujących kierunki techniczne. Inaczej według symulacji ministerstwa w roku 2013 w polskim przemyśle zabraknie ponad 46 tys. inżynierów, a w usługach ponad 22 tys. specjalistów.

- Już brakuje specjalistów w budownictwie kolejowym i w melioracji - alarmował wczoraj Wiktor Piwkowski, przewodniczący Związku Inżynierów i Techników Budownictwa.

Z programu już w tym roku korzystają 43 uczelnie, na kierunki techniczne przyciągnęły ponad 18 tys. studentów. Zasada jest taka: uczelnie biorą po 14 tys. zł na każdego dodatkowego studenta. A studenci - do tysiąca złotych miesięcznie za studiowanie. Niestety, nie każdy. Tam, gdzie kierunek tworzony był od zera, oraz tam, gdzie liczba miejsc wzrosła o ponad 10 proc., wypłaca się stypendia połowie studentów z najlepszymi wynikami. Tam, gdzie liczba miejsc wzrosła o mniej niż 10 proc., stypendia dostanie tylu studentów, ilu przyjęto ponad dotychczasowy limit (punktem odniesienia jest rekrutacja z 2007 r.). Stypendia nie są też jednakowe. Niektórym uczelniom nie wystarczyła zakontraktowana pula, żeby móc ją rozdzielić między wszystkich uprawnionych, obniżyły stawkę - np. na Politechnice Wrocławskiej do 700 zł.

Listę kierunków zamawianych ministerstwo ustaliło w porozumieniu z organizacjami pracodawców. W tym roku rozszerzy ją o kierunki unikatowe, tzw. makrokierunki (dwa pełnowymiarowe kierunki w jednym), oraz o studia międzywydziałowe. - Tam studiują najbardziej ambitni. Chcemy ich docenić - mówi min. Kudrycka.

Minister dodała do warunków konkursowych również punkty za ocenę wyróżniającą Państwowej Komisji Akredytacyjnej i za projekty badawcze i staże studenckie. W ten sposób większe szanse będą miały uczelnie prestiżowe z dużym dorobkiem naukowym. W ubiegłym roku niektóre przegrały z małymi uczelniami tylko dlatego, że gorzej sobie poradziły z wypełnieniem wniosku.

Kierunki zamawiane: automatyka i robotyka, biotechnologia, budownictwo, chemia, energetyka, fizyka/fizyka techniczna, informatyka, inżynieria materiałowa, inżynieria środowiska, matematyka, mechanika i budowa maszyn, mechatronika, ochrona środowiska, wzornictwo

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':