http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Olechowski ma komitet i co dalej?

Renata Grochal
2010-02-06, ostatnia aktualizacja 2010-02-06 10:48

Były wicepremier Janusz Steinhoff, Władysław Frasyniuk i były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak będą doradzać Andrzejowi Olechowskiemu w kampanii prezydenckiej.

Andrzej Olechowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Andrzej Olechowski
Zespół, który Olechowski wczoraj przedstawił, pomoże mu przygotować program wyborczy. Założenia mają być gotowe do kwietnia. Olechowski, który chce startować jako kandydat niezależny, podkreślał duże doświadczenie gospodarcze, zagraniczne i społeczne osób, które będą z nim współpracować. Oprócz Steinhoffa, Frasyniuka i Skrzypczaka w jego komitecie będą m.in. szefowa Partii Kobiet Anna Kornacka, b. europosłanka Genowefa Grabowska, Bogdan Lis, żona Olechowskiego Irena, wiceprezes fundacji Razem Lepiej, aktorka Anna Samusionek i b. europoseł Dariusz Rosati.

- Nie wyobrażam sobie, jak mógłbym dobrze przygotować się do roli prezydenta Polski bez np. doradcy specjalisty od spraw wojskowych czy bez pomocy wybitnych kobiet zajmujących się tematyką zrównania szans kobiet i mężczyzn - mówił Olechowski.

Jego doradców nie wystraszyły nie najwyższe notowania kandydata (w sondażach od kilku do kilkunastu proc.). - Pamiętamy wyniki Jacka Kuronia czy prof. Zbigniewa Religi. Często sondażowa popularność nie przekłada się na wynik wyborów. To kampania zdecyduje o ostatecznym uszeregowaniu kandydatów - mówi "Gazecie" Janusz Steinhoff. I dodaje: - Mamy z Andrzejem podobną wizję prezydentury. Prezydent nie powinien angażować się w bieżące spory między partiami, powinien stać na straży konstytucji.

Ale konkretnego planu na wypromowanie kandydata na razie nie ma. Władysław Frasyniuk liczy, że po wycofaniu się z prezydenckiego wyścigu Donalda Tuska Olechowski odbierze część głosów PO. - Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski to politycy konserwatywni. Andrzej Olechowski może odebrać PO głosy rozczarowanych brakiem zmian i coraz mniejszym liberalizmem Platformy - mówi "Gazecie" Frasyniuk.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':