http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Olek pełen wiary w ten świat

Violetta Szostak
2010-02-05, ostatnia aktualizacja 2010-02-06 18:08

Wieś Kobyla Góra (Wielkopolskie), 26 stycznia. Kuratorzy sądowi, policja i prokurator siłą odbierają matce syna, bo opiekę nad nim sąd przyznał ojcu.
Wieś Kobyla Góra (Wielkopolskie), 26 stycznia. Kuratorzy sądowi, policja i prokurator siłą odbierają matce syna, bo opiekę nad nim sąd przyznał ojcu.

Wieś Kobyla Góra (Wielkopolskie). Kuratorzy sądowi, policja i prokurator siłą odbierają matce syna, bo opiekę nad nim sąd przyznał ojcu. Oburzeni mieszkańcy wsi stają murem za matką. W kuchni jej mieszkania ukryli dyktafon i nagrali szczegóły akcji policji. Nagranie umieścili w internecie. Prokurator: - Nie uważacie, że skoro dziecko nie chce, to powinniśmy odstąpić? Kuratorka: - Mamę trzeba przytrzymać, dziecko musimy oderwać, zawinąć w jakiś koc.

Kuratorzy sądowi, policja i prokurator siłą odbierają matce syna, bo opiekę nad nim sąd przyznał ojcu, Kobyla Góra, 26 stycznia
Fot. Kobyla Góra
Kuratorzy sądowi, policja i prokurator siłą odbierają matce syna, bo opiekę nad...
SERWISY

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Kuratorka sądowa: - Jak będzie wierzgał rękami, nogami, czy jesteś w stanie go utrzymać?

Pracownik centrum pomocy rodzinie: - Utrzymać tak, ale żeby nie zaparł się przy aucie.

Policjant: - Najlepiej będzie go szczelnie okryć. Bo raz, że będzie mu ciepło, a dwa, że ograniczymy mu ruchy.

Wszystko się nagrało

26 stycznia w Kobylej Górze, wsi koło Ostrzeszowa. Przed domem stoi kilkanaście osób. - Do góry transparent! Maryla podnieś do góry!

Kobiety przyniosły transparent: "Kurator! Policja! Nie odbierajcie dziecka matce!".

- Trzy radiowozy! Do jednego dziecka tyle ludzi?!



Kamera, którą jeden z mieszkańców Kobylej Góry nagrywa te sceny, kieruje się na policyjne wozy. Wysiadają funkcjonariusze i kilka osób w cywilu. Wchodzą do domu.

Następna scena:

Mężczyzna w asyście policji wynosi chłopca. Dziecko krzyczy: - Mama! Mama!

Wyrywa się, chwyta płotu, krzaków. Owinięte jest w koc.

Ludzie przed domem: - Co wy robicie?! No, co wy robicie?! Zwierzęta się lepiej traktuje!

Policjanci odsuwają ludzi, cywile ładują chłopca do radiowozu.

Ktoś krzyczy: - Gestapo!

Ktoś płacze. Biegnie kobieta, próbuje dostać się do auta, policjant ją przytrzymuje.

Ludzie: - Zostawcie matkę!

Nogi, policyjna kamizelka, śnieg, łokcie - operator kamery przepycha się z policjantami.

Ten film mieszkańcy Kobylej Góry zamieścili w internecie, wysłali do mediów. - Ludzie się tu wkurzyli - relacjonują. Kiedy do wsi przyjadą ekipy telewizyjne, czekać będzie już tłum ludzi. - Oddajcie Olka! Chcemy sprawiedliwości! - skandują sąsiedzi, koledzy Olka ze szkoły i ich rodzice, wychowawczyni, proboszcz, wójt, znajomi matki z tutejszego domu opieki społecznej, gdzie pracuje jako opiekunka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów