http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Auchan chce czyścić internet z własnej piosenki

Dominik Uhlig, wyborcza.pl
2010-02-04, ostatnia aktualizacja 2010-02-05 19:02

- Rozpowszechnianie piosenki stanowiącej materiał wewnętrzny Spółki narusza wizerunek naszych pracowników. Wzywamy do natychmiastowego usunięcia materiału - tak sieć Auchan straszy sądem dziennikarza "Gazety". Poszło o wpis na jego blogu.


Auchan - fot. za youtube.com/Kamikcat
Ta piosenka od środy robi furorę w polskim internecie: "To co siłę daje, co wielkiego Auchan ma. Nasz fundament - zgrana ekipa" - tak na melodię "We are the world" Michaela Jacksona śpiewają pracownicy hipermarketu Auchan.


Zdjęcia zaangażowanych muzycznie pracowników w studio nagrań, z wielkimi słuchawkami na uszach przeplatają się z ujęciami z marketów Auchan: kamera wolno przesuwa się po warzywnym, monitoruje regały z soczkami, pokazuje piekących ciasta pracowników w białych fartuchach, czaruje ujęciem ze stoiska kosmetycznego gdzie akurat jest 5 proc. obniżka. "Naaaaaaaasze ceny, tniemy jak się da, dzięki nam klient pełny portfel ma!" - śpiewają na zmianę głos męski i żeński. Potem znów sklep: lada z serami, AGD, klient z dzieckiem w wózku.

Internauci nie wykazują zrozumienia dla kultury korporacyjnej Auchan. W sieci komentują utwór jako "żenadę roku". Zastanawiają się, czy Auchan miał prawa autorskie do wykorzystania utworu Jacksona.

Klip można łatwo znaleźć wpisując w wyszukiwarkę "piosenka Auchan", ludzie rozsyłają ją sobie przez gadu gadu czy facebook. Piosenkę umieścił też na swoim blogu dziennikarz "Gazety" Piotr Miączyński. Następnego dnia znalazł w skrzynce maila:

"Wzywamy do natychmiastowego usunięcia materiału i podjęcia wszelkich kroków, tak aby w sieci nie widniały treści naruszające prawo do ochrony wizerunku naszych pracowników" - pisze Dorota Patejko, dyrektor ds. Komunikacji Auchan. W liście wyjaśnia, że w internecie bez zgody Auchan umieszczona została "piosenka nagrana przez naszych pracowników 4 lata temu na wewnętrzne spotkanie integracyjne, przeznaczona wyłącznie do użytku wewnętrznego naszej Spółki (nie stanowiąca reklamy zewnętrznej)". Nie porusza wątku naruszenia wizerunku pokazanych w klipie z bliskich ujęć klientów. Ale straszy: "w razie niezastosowania się do niniejszego wezwania zastrzegamy możliwość podjęcia wszelkich możliwych kroków prawnych, nie wyłączając drogi sądowej".

- Jeśli komukolwiek się wydaje, że wyczyści sieć, to jest w grubym błędzie, były już takie próby - komentuje Miączyński. Piosenkę z blogu zdjął. Pozostawił drugą: tym razem w rytmie disco, ale bez wizerunku żywych ludzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    269 głosów

Droższe papierosy = mniej palaczy

Podniesienie akcyzy na papierosy zwiększy wpływy do budżetu państwa i uratuje życie 7 proc. Polaków - twierdzi w najnowszym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia

Prosty scenariusz z nieoczekiwaną puentą

Fakt, panie władzo, wystąpiłam w filmie porno, w trójkąciku. On jeden i nas dwie. Fakt, dostałam za to 1200 zł, ale liczyłam na dyskrecję! A teraz, fakt, dostałam SMS. Mam zapłacić 500 zł, bo inaczej wpuszczą film do sieci. No jak tak można?!

DODATKI I KOLEKCJE GAZETY WYBORCZEJ

W środę z ''Gazetą'':

  • Gazeta Dom