http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Priony, nasi przyjaciele

aw
2010-02-04, ostatnia aktualizacja 2010-02-04 15:46

Na dźwięk słowa "priony" niemal automatycznie przed oczami pojawiają się apokaliptyczne wizje mózgów zamieniających się w gąbkę oraz toczących pianę z pyska oszalałych krów. Przyszedł czas na częściową rehabilitację tych białek.

Komputerowy obraz ludzkich prionów
Fot. DRS. STANLEY PRUSINER FRED COHEN AP DRS. STANLEY PRUSINER FRED COHEN AP
Komputerowy obraz ludzkich prionów
Powszechnie obecne w naszych organizmach priony, których "zepsute" wersje zdolne są do "rozmnażania" poprzez przemianę prawidłowych cząsteczek na swój obraz i podobieństwo, cieszą się wyjątkowo złą sławą.

Jednak choroba wściekłych krów oraz zagrażająca ludziom choroba Creutzfeldta-Jakoba (CJD) nie okazały się w ostatecznym rozrachunku tak groźne, jak się wcześniej obawiano. Na jej odzwierzęcą formę (vCJD) zmarły w Wielkiej Brytanii w latach 1995-2008 łącznie 164 osoby; z czego najwięcej - 22 przypadki - w roku 2000. Chociaż rola "zepsutych" prionów akurat w przypadku vCJD została dość dobrze udokumentowana, naukowcy wcale nie są zgodni co do tego, że to właśnie one są przyczyną większości chorób z grupy gąbczastych zwyrodnień mózgu.

Istotną przeszkodą w ostatecznym wyjaśnieniu spornej kwestii był dotąd to, iż rola, jaką "zdrowe" priony odgrywają w naszych organizmach, przez długi czas stanowiła zupełną zagadkę. Zagadkę, która - wygląda na to - właśnie została wyjaśniona. W opublikowanej 24 stycznia w "Nature Neuroscience" pracy naukowcy z Niemiec, Szwajcarii i USA informują o odkryciu skutków, jakie przynosi wyłączenie produkcji prionów w komórkach nerwowych myszy. Pierwsze gryzonie ze "znokautowanym" (a więc trwale wyłączonym) genem odpowiedzialnym za produkcję prionów zostały wyhodowane już dość dawno temu, bo w 1991 roku, jednak wydawało się, że brak osławionego białka w ich komórkach w żaden sposób im nie szkodzi. Ba, czynił je nawet odpornym na zakażenie "zepsutymi" prionami!

Kilkanaście lat później Adriano Aguzzi ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu postanowił przyjrzeć się zmienionym genetycznie myszom po raz wtóry - tym razem prowadząc obserwacje przez bardzo długi okres. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że brak prionów wywołuje jak najbardziej mierzalne zmiany w organizmach myszy, objawiające się degradacją osłonek mielinowych komórek nerwowych zlokalizowanych w nerwach obwodowych. Zbudowana z lipidów otoczka mielinowa jest izolatorem podczas przewodzenia impulsu elektrycznego przez neuron, stanowiąc także jego mechaniczną ochronę.

Pierwsze objawy zaniku osłonki ujawniały się dopiero po około 10-12 tygodniach; po upływie kolejnych 40 uszkodzenia mieliny były już bardzo rozległe. Rolę prionów w zapobieganiu jej degradacji potwierdziło też doświadczenie, w którym do neuronów "znokautowanych" myszy wprowadzono brakujące białka - u takich gryzoni demielinizacja nie postępowała.

Udowodnienie ochronnej roli prionów w stosunku do neuronów to ważny krok do pełnego zrozumienia przyczyn wielu nieuleczalnych chorób związanych z degradacją mieliny, np. stwardnienia rozsianego. Ponownego przyjrzenia się będą też wymagały te z terapii gąbczastych zwyrodnień mózgowych (np. choroby Creutzfeldta-Jakoba), które wykorzystują leki bazujące na blokowaniu produkcji prionów. Jedno jest pewne - po okresie fatalnej sławy swoich złych i zepsutych kuzynów, "dobre" priony walczą o rehabilitację dobrego imienia rodziny.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy