http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Policja ściga auta z piwem

Bartłomiej Kuraś, Dominika Maciejasz, Kraków
2010-02-04, ostatnia aktualizacja 2010-02-03 22:11

Dlaczego? Bo ktoś doniósł, że jeżdżąc ze znakami firmowymi browarów na karoserii, nielegalnie reklamują alkohol.

piwo
Fot. sxc.hu
piwo
Pracownik browaru z Okocimia: - Mamy zameldować się ze służbowymi samochodami na komisariacie. Policjanci je obfotografują. Psioczą, bo zamiast robić coś pożytecznego, zajmują się jakąś absurdalną sprawą - opowiada.

- Musimy przesłuchać osoby odpowiedzialne za reklamy na tych samochodach - potwierdza sierż. Ewelina Buda z komendy powiatowej w Brzesku, której podlega okocimski browar.

Policja działa na polecenie prokuratury. - Zostaliśmy zawiadomieni o możliwości popełnienia przestępstwa, wszczęliśmy więc postępowanie w tej sprawie - tłumaczy Bożena Owsiak, rzeczniczka tarnowskiej prokuratury. Doniesienie złożyła prywatna osoba, prokuratura nie ujawnia jej tożsamości. Browar miał złamać prawo, reklamując na swoich samochodach alkohol bez ostrzeżenia o jego szkodliwości dla zdrowia. Grozi za to grzywna od 10 tys. do 500 tys. zł.

- Mamy informacje, że podobne postępowania dotyczą także innych browarów - mówi Melania Popiel, rzeczniczka Carlsberg Polska.

Sprawa budzi zainteresowanie całej branży reklamowej. - Wymiar sprawiedliwości musi rozstrzygnąć, czy auto służbowe jest nośnikiem reklamy, czy środkiem transportu. A jeśli nośnikiem reklamy, to czy cały samochód, czy tylko jego boki. Czy reklamą jest nazwa piwa, czy znak firmowy - wylicza Konrad Drozdowski, dyrektor generalny Rady Reklamy, stowarzyszenia dbającego o standardy etyczne w reklamie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów