http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kwiatkowski: sprawa Przemyka do SN

wrób
2010-02-03, ostatnia aktualizacja 2010-02-02 19:43

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Krzysztof Kwiatkowski wniósł kasację do Sądu Najwyższego od umorzonej sprawy zomowca oskarżonego o śmiertelne pobicie Grzegorza Przemyka.

Grzegorz Przemyk
Fot. YYYY
Grzegorz Przemyk
Przemyk, maturzysta, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, pobity został w 1983 r. w komisariacie MO na warszawskiej starówce. Zmarł po dwóch dniach. W PRL po sterowanym przez SB procesie skazani zostali nie milicjanci, lecz sanitariusze, którzy zabrali pobitego na pogotowie. Po 1990 r. o pobicie ze skutkiem śmiertelnym oskarżono Ireneusza K. (choć biło trzech). Cztery razy był uniewinniany, raz - nieprawomocnie skazany na cztery lata - ale wyroki uchylano. W grudniu Sąd Apelacyjny w Warszawie po 26 latach procedowania zakończył sprawę umorzeniem. Uznał, że zarzut przedawnił się już 1 stycznia 2005 r.

- Kwestie dotyczące przedawnienia są wyjątkowo skomplikowane, jestem przekonany, że rozstrzygnięcie powinno zapaść przed Sądem Najwyższym - od razu zapowiedział minister Kwiatkowski. A wczoraj jako prokurator generalny złożył kasację.

Sąd Najwyższy już trzeci raz będzie się zajmował tą sprawą. Prawnicy z Zespołu Kasacji w Prokuraturze Krajowej uważają - tak jak sąd, który w I instancji w 2008 r. skazał zomowca - że jego czyn nie ulega przedawnieniu. Nie można już w tej sprawie zastosować przepisów ustawy o IPN (wtedy data przedawnienia to 2020 r.), bo sąd nie uznał tej sprawy za zbrodnię komunistyczną. A ani pełnomocnicy ojca Przemyka, oskarżyciela posiłkowego, ani prokuratura o to nie apelowali. Dlaczego prokurator tego nie zrobił? Minister Kwiatkowski polecił wczoraj to wyjaśnić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':