http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Waloryzacja - jednak wyższa!

Leszek Kostrzewski
2010-02-01, ostatnia aktualizacja 2010-02-01 14:35

Emeryci i renciści już w marcu dostaną podwyżkę świadczeń. Wyższą, niż zakładał rząd. Średnia podwyżka wyniesie 72 zł, choć niektórzy dostaną nawet 200 zł miesięcznie więcej

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Waloryzacja to coroczna, marcowa, podwyżka świadczeń. Dobra wiadomość - tegoroczna będzie wyższa, niż jeszcze niedawno zakładali rząd i ekonomiści.

Jaka waloryzacja

Co decyduje o wysokości waloryzacji? Rząd przy jej ustalaniu bierze pod uwagę dwa wskaźniki:

** wysokość inflacji tzw. emeryckiej, czyli wzrost cen w gospodarstwach emeryckich.

** 20 proc. wzrostu płac w przedsiębiorstwach. To tzw. realny wzrost płac po odjęciu inflacji.

Rząd, szacując powyższe wskaźniki, pod koniec ub.r. znowelizował budżet na 2010 rok i zapisał w nim, że podwyższy świadczenia o 4,1 proc. O tyle więc Polakom miałyby wzrosnąć emerytury, renty i inne świadczenia, które wymieniamy niżej.

Te założenia okazały się niedokładne, na szczęście dla emerytów. Tegoroczna waloryzacja będzie większa od tej zapisanej w budżecie, a zdecydowała o tym wyższa inflacja.

W 2009 r. w gospodarstwach emeryckich wzrost cen wyniósł 4,2 proc. Ale jak napisaliśmy wyżej, do waloryzacji trzeba doliczyć jeszcze 20 proc. wzrostu płac - te ostateczne dane ogłosi GUS w pierwszych dniach lutego. Można jednak szacować, że wzrost będzie wynosił ok. 1,5 proc. Jedna piąta (czyli 20 proc.) z tego to 0,3 proc.

Podsumowując - tegoroczna podwyżka nie wyniesie, jak zakładał rząd, 4,1 proc., ale prawdopodobnie 4,5 proc.

4,2 proc. inflacji + 0,3 proc. wzrostu płac = 4,5 proc.

Jak policzyć podwyżkę

Co oznacza, że waloryzacja wyniesie 4,5 proc.? Ile więcej pieniędzy dostanie emeryt czy rencista? To zależy od tego, jak wysokie ma świadczenie.

Przykład 1. Średnia emerytura w Polsce wypłacana przez ZUS to 1615 zł brutto i dokładnie tyle dostaje co miesiąc pani Beata, pielęgniarka z zachodniej Polski. Po waloryzacji od marca będzie dostawać 72,67 zł brutto więcej:

1615 zł x 4,5 proc. = 72,67 zł

Otrzymany wynik (podwyżkę) trzeba dodać do obecnej emerytury:

1615 zł + 72,67 = 1687,67 zł.

Emerytura pani Beaty od marca 2010 r. będzie wynosić 1687,67 zł brutto miesięcznie.

Przykład 2. Emerytura pani Anny, księgowej z Katowic, to dziś 1200 zł brutto. Po podwyżce od marca dostanie 1254 zł brutto, a więc o 54 zł więcej:

1200 zł x 4,5 proc. = 54 zł

1200 zł + 54 zł =1254 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':