http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy Tusk przepchnie parytet

Renata Grochal
2010-02-01, ostatnia aktualizacja 2010-01-31 19:26

Premier poprze projekt ustawy parytetowej przygotowany w klubie PO. Czy przekona niechętną temu pomysłowi część Platformy?

SONDAŻ
Czy premier przekona całą Platformę do parytetu?

Tak
Nie

Spór o parytet w Platformie zaostrzył się, gdy okazało się, że posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz pisze ustawę parytetową. Projekt zakłada 30-proc. parytet dla kobiet i mężczyzn na listach do Sejmu, Parlamentu Europejskiego i samorządów. Jeśli partia nie dotrzyma parytetu, lista nie będzie zarejestrowana. Klub PO ma rozmawiać o tym pomyśle w przyszłym tygodniu.

Część posłów Platformy - z minister do spraw równego traktowania Elżbietą Radziszewską i platformianym konserwatystą Jarosławem Gowinem - ostro sprzeciwia się, twierdząc, że parytet to sztuczny mechanizm, który upokarza kobiety. A przygotowując własny projekt ustawy, Platforma - ich zdaniem - chce "przypodobać się w roku wyborczym elektoratowi liberalno-lewicowemu". Gowin mówił nawet, że projekt ustawy parytetowej nie wyjdzie z klubu, bo dwie trzecie posłów zagłosuje przeciw. - Chyba że premier zaapeluje o poparcie parytetu, i to przeważy - mówił nam tydzień temu.

Spytaliśmy o to Donalda Tuska w wywiadzie opublikowanym w sobotę w "Gazecie". - Jeśli państwa optymizm co do mojego wpływu w tej sprawie się potwierdzi, to będzie parytet - odpowiedział Tusk (zapowiedział też, że już w wyborach parlamentarnych w 2011 r. wprowadzi wewnętrzny parytet w PO, co najmniej 40-50 proc. pierwszych miejsc na listach będzie dla kobiet i dwa do trzech miejsc w pierwszych piątkach).

Platforma nieraz już zmieniała zdanie po wpływem głosu Tuska. Ostatnio, gdy wbrew partii zarekomendował powołanie hazardowej komisji śledczej. Wcześniej posłowie mówili, że komisji śledczej nie będzie. Premier zdymisjonował też ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, chociaż posłowie PO do ostatniej chwili bronili go po samobójstwie kolejnego skazanego za udział w porwaniu i zabójstwie Krzysztofa Olewnika. Tusk wywrócił też przygotowywane od miesięcy przez Platformę porozumienie z SLD w sprawie ustawy medialnej.

Były też jednak przypadki, gdy partia postawiła się Tuskowi - choć znacznie mniej. Najstarsi stażem członkowie PO pamiętają, gdy w 2006 roku wbrew liderowi posłowie wybrali na szefa klubu Bogdana Zdrojewskiego, a nie rekomendowanego Zbigniewa Chlebowskiego. Albo kiedy obronili w ubiegłej kadencji immunitet posła Waldy Dzikowskiego, któremu prokuratura chciała postawić zarzuty (Tusk był za uchyleniem immunitetu).

- Cieszę się, że premier publicznie tak wypowiedział się w sprawie parytetu. Jego zdanie jest bardzo ważne - mówi "Gazecie" zadowolona Kozłowska-Rajewicz. - Mam nadzieję, że projekt zyska akceptację. 30-proc. parytet to propozycja kompromisowa - dodaje.

Według wiceszefa klubu PO Janusza Palikota premier przekona Platformę. - Po tej deklaracji zdecydowana większość zagłosuje za parytetem - mówi "Gazecie".

Zapowiedź premiera podoba się również liderkom Kongresu Kobiet, które proponują bardziej radykalny, 50-proc. parytet na listach. - Jeśli Tusk naprawdę serio mówił, że poprze parytet, to znaczy, że troszczy się o dobro Polski rozumiane jako dobro Polek i Polaków - mówi "Gazecie" prof. Magdalena Środa, jedna z inicjatorek Kongresu Kobiet.

Ale poseł Gowin nie zamierza odpuścić. - Na część klubu opinia premiera wpłynie, na część nie. Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem parytetu i jeżeli premier ma inne zdanie, to będziemy głosować odmiennie - zapowiada.

Sejm ma zająć się parytetem w lutym. Oprócz Tuska ustawowy parytet poparł prezydent Lech Kaczyński i SLD.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':