http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski? Sikorski? Kto wygra prawybory w Platformie?

Dominik Uhlig
2010-01-28, ostatnia aktualizacja 2010-01-28 19:24

Szef klubu PO Grzegorz Schetyna po rezygnacji Donalda Tuska ze startu w wyborach prezydenckich, wymienił dwa nazwiska potencjalnych kandydatów PO - marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Kogo wybierze Platforma?

Donald Tusk oficjalnie zapowiedział, że nie będzie kandydował na prezydenta. Platforma ma do wyboru dwóch mocnych kandydatów, jednak na giełdzie nazwisk pojawia się ich więcej. Według sondaży, każdy, kogo wybierze powinien pokonać Lecha Kaczyńskiego. Według sondaży.
Liderzy na giełdzie nazwisk to Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Donald Tusk oficjalnie zapowiedział, że nie będzie kandydował na prezydenta...
SERWISY
Po rezygnacji Donalda Tuska Platformę czekają prawybory, które wyłonią kandydata tej partii na prezydenta. Ostateczna decyzja ma zapaść 16 maja na konwencji wyborczej PO. Wydaje się, że większe szanse ma ten z kandydatów Platformy, który w II turze wyborów będzie w stanie sięgnąć po wyborców i z lewicy i z prawicy.

Prawicowy sex-apeal

I Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski mają niekwestionowane atuty.

Komorowski może chwalić się dużą, tradycyjną katolicką rodziną (ma pięcioro dzieci, Sikorski "tylko" dwóch synów) i działalnością w opozycji. W latach 70. działał w opozycji (współpracował m. in. z Antonim Macierewiczem). Był skazany na miesiąc pozbawienia wolności za zorganizowanie manifestacji w dniu 11 listopada, później, w stanie wojennym był internowany. Po uwolnieniu uczył w seminarium duchownym w Niepokalanowie. Był na prawym skrzydle Unii Wolności, i stąd przeszedł do PO. Był wiceministrem i ministrem obrony.

Sikorski był za młody na opozycję w latach 70. - ale już w 1981 r. przewodniczył uczniowskiemu komitetowi strajkowemu w bydgoskim liceum. Lata 80. spędził za granicą. Po powrocie zachował obywatelstwo brytysjkie, związał się ze środowiskiem prawicy skupionej wokół Jana Parysa i Jana Olszewskiego. Potem wyjechał na kilka lat do USA. Wrócił gdy wybory wygrał prawicowy AWS, został wiceministrem MSZ w rządzie Jerzego Buzka. Nadal związany z prawicą, zostaje ministrem obrony w rządzie PiS. W 2007 r. wchodzi do rządu Tuska jako szef MSZ. Wstępuje do PO.

Ta "zdrada" PiS jest mu pamiętana na prawicy, na partyjnych wiecach mówił o "dorzynaniu watahy" z PiS. Nie znosi go prezydent Lech Kaczyński. W rozmowach ze współpracownikami miał podważać lojalność Sikorskiego wobec państwa, a nawet dywagować o jego rzekomych powiązaniach agenturalnych. Dodając do tego fakt, że żona Sikorskiego, znana dziennikarka amerykańska Anne Applebaum nie jest Polką, na masowe poparcie sympatyków PiS liczyć nie może.

Lewicowy sex-appeal

Wśród zwolenników lewicy również większą sympatię budzić może Komorowski. Uważany jest za polityka bardziej umiarkowanego - to on zaczął mówić o możliwości porozumienia z lewicą i o koalicji PO- SLD w Sejmie. A w tym tygodniu skierował do sejmowej komisji zdrowia projekt regulacji in-vitro autorstwa Marka Balickiego, polityka lewicy.

Od Sikorskiego lewicę może odstraszać jego wizerunek zwolennika jastrzębi amerykańskich, konserwatystów, opowiadających się za obecnością wojskową w takich krajach jak Irak czy Afganistan. Trudno też by zwolennicy SLD chętnie głosowali na kogoś, kto przed swoją posiadłością pod Bydgoszczą ustawił tabliczkę "strefa zdekomunizowana".

Ale Sikorski bije i Tuska i Komorowskiego w rankingach zaufania do polityków (w styczniowym sondażu CBOS ufa mu 52 proc., Tuskowi 49 proc., Komorowskiemu 45 proc.)

W 2006 r. zdobył nagrodę "Wiktora" dla najpopularniejszego polityka, jest młodszy więc może zawalczyć o poparcie przy użyciu technicznych nowinek. Co ciekawe - już kilkanaście minut po ogłoszeniu decyzji Tuska niekandydowaniu w społecznościowym portalu Facebook pojawił się profil "Radek Sikorski 2010. Grupa poparcia kandydatury Radosława Sikorskiego na urząd Prezydenta RP w wyborach 2010".

Kogo wybierze PO?

Sikorski wydaje się być lepszym politycznym "fighterem", który nie da się zapędzić w kozi róg spindoktorom PiS. Zawsze był na prawicy i czasami nawet na skrajnej. Ale to też może być kłopotem dla wyborców "umiarkowanego środka".

Komorowski nie porwie tłumów, ale w II turze może przejąć więcej wyborcow z lewicy i prawicy, i co ważne - potencjalnych wyborców Andrzeja Olechowskiego.

Na pewno najbliższe tygodnie wypełnią dywagacje, scenariusze i najrozmaitsze sprzeczne sondaże. By to przeżyć potrzeba będzie sporo dystansu i zdrowego sceptycyzmu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':