Ogłoszony wczoraj raport na temat pozasądowych aresztowań i tajnych więzień
CIA oraz służb innych krajów walczących z terrorystami nie przyniósł wielkich sensacji. Sprawozdawcy ONZ ds. tortur Manfred Nowak oraz Martin Scheinin oparli się bowiem przede wszystkim na wcześniejszych doniesieniach Rady Europy, organizacji pozarządowych oraz mediów o nielegalnych metodach
USA w globalnej wojnie z terroryzmem.
W sprawie Polski raport powtarza informacje o udostępnionym CIA ośrodku w Starych Kiejkutach oraz o tajnych lądowaniach amerykańskich samolotów na lotnisku w Szymanach w latach 2003-05. Do znanego już spisu kilku podejrzanych, którzy m.in. zdaniem Rady Europy i Human Rights Watch mogli być przetrzymywani i przesłuchiwani w tajnym więzieniu CIA na terenie Polski, raport ONZ dołącza - to nowość - Saudyjczyka Abda Ar-Rahima An-Nasziriego, który do dziś jest przetrzymywany w Guantanamo.
An-Nasziri miał trafić do Polski tajnym lotem CIA z Tajlandii w grudniu 2002 r., który zakamuflowano jako lot komercyjny. Saudyjczyk, którego wcześniej aresztowano w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jest podejrzewany o przygotowanie zamachu na amerykański niszczyciel USS "Cole" w 2000 r. W ataku bombowym, który Al-Kaida przeprowadziła w wojskowym porcie w jemeńskim Adenie, zginęło wówczas 17 Amerykanów. An-Nasziri był przesłuchiwany przez CIA m.in. metodą podtapiania, ale nie ma informacji, czy miał być torturowany podczas przesłuchań w Polsce.
Sprawa An-Nasziriego została zrekonstruowana na podstawie poufnych rozmów z informatorami ONZ w USA oraz elektronicznych zapisów rejestrujących loty w Europie i tym samym pomagających ustalić, które mogły być tajnymi operacjami CIA. Nie są to jednak żelazne dowody, których zresztą brak także w przypadku znanych już wcześniej domniemanych więźniów CIA w Polsce.
Przykładowo Chalid Szejk Mohammed, mózg zamachów z 11 września, miał zeznać w 2007 r., że zapamiętał butelkę wody z polskim symbolem z czasu swych wcześniejszych przesłuchań (również przy użyciu podtapiania). To stało się jedną z przesłanek do twierdzeń, że był przetrzymywany w Polsce.
Raport ONZ szczegółowo opisuje historie 24 osób, które padły ofiarą pozasądowych zatrzymań oraz tortur; oparte są one na podstawie ich własnych opowieści bądź relacji rodzin lub adwokatów.
Uderzające jest to, że
Chiny, kraje Afryki, a także rosyjski Kaukaz są zestawione w tym samym raporcie ONZ z krajami Zachodu uchodzącymi za matecznik praw człowieka. Sprawozdawcy ONZ ds. tortur cytują odpowiedź władz Polski na zapytanie o tajne więzienia, w której Warszawa odmawia informacji, powołując się na tajność postępowania prokuratorskiego w tej sprawie.
Jednym udowodnionym sądownie przypadkiem porwania podejrzanego o terroryzm przez CIA w Europie jest uprowadzenie imama Abu Omara z Mediolanie w 2003 r. Amerykanie najpierw przewieźli go do tajnego aresztu, a potem przekazali Egipcjanom. Ci po przesłuchaniach i torturach nie przedstawili mu zarzutów. Włoski sąd jesienią 2008 r. zaocznie skazał amerykańskich organizatorów porwania na 25 lat więzienia.