http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Morąg czeka na patrioty

Wioletta Sawicka, Olsztyn
2010-01-21, ostatnia aktualizacja 2010-08-10 17:35

W Warszawie decyzja MON była wczoraj newsem. W Morągu zaskoczenia nie było. - Latem Murzyn w mundurze po ulicy chodził, to wiadomo było, że coś się szykuje - mówią mieszkańcy.

W Morągu już jest bateria Patriotów
Fot. THANASSIS STAVRAKIS AP
W Morągu już jest bateria Patriotów

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Morąg to 15-tysięczne miasteczko w powiecie ostródzkim. 50 km na północny zachód od Olsztyna, 70 km od granicy z obwodem kaliningradzkim. Kilka szkół, jedno kino, cztery markety, cztery puby i duże bezrobocie - 20 proc.

Wczoraj w "Gazecie" napisaliśmy, że to właśnie w Morągu stanąć ma bateria amerykańskich antyrakiet Patriot. Wcześniej podawano, że baza będzie w Wesołej pod Warszawą.

- I bardzo dobrze, że będą tu Amerykanie z tymi rakietami, może coś się wreszcie ruszy - mówi Zbyszek, który od miesięcy szuka pracy. Ale przechodząca obok nas kobieta pyta: - A jak przez to Rosjanie nas zaatakują?

Burmistrz Morąga Tadeusz Sobierajski się cieszy: - To dla miasta wielkie wyróżnienie, ale w życiu mieszkańców niewiele się zmieni. Do żołnierzy morągowianie są przyzwyczajeni. Swego czasu stacjonowały u nas aż trzy samodzielne jednostki: wojska rakietowe, pułk artylerii i pułk piechoty zmechanizowanej.

Teraz w miasteczku został już tylko liczący około 200 żołnierzy batalion zmechanizowany podporządkowany 20. Brygadzie Zmechanizowanej w Bartoszycach.

- Samorząd nie miał żadnego wpływu na toczące się negocjacje. Wszystko odbyło się po linii wojskowej, nie obiecano nam, że powstaną tu jakieś nowe inwestycje, a przydałyby się np. kryta pływalnia, z której Amerykanie też by korzystali - burmistrz się rozmarzył, ale zaraz dodaje: - Nie sądzę, aby to był jakiś impuls rozwojowy, bo każdy ma węża w kieszeni czy to Amerykanie, czy MON. Ale pewnie pojawią się teraz agenci obcych wywiadów, którzy będą trudni do zidentyfikowania.

Jednostka wojskowa w Morągu zajmuje 230 ha na obrzeżach miasta. Ma poligon, strzelnicę, koszary, salę gimnastyczną, boisko, własne ogrzewanie gazowe budynków, osobne ujęcie wody ze zbiornikiem retencyjnym i ocieplane garaże. Za nieruchomości i grunty wojsko odprowadza miastu co roku prawie 400 tys. podatku.

Dowódca jednostki podpułkownik Wojciech Jachimowski o patriotach rozmawiać nie chce, zasłaniając się tajemnicą wojskową. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, amerykańscy żołnierze będą stacjonować na terenie jednostki. W osobnym budynku z dostępem do rampy kolejowej i swoją stołówką.

Bardziej rozmowny jest Waldemar Bobrowski, kierownik klubu garnizonowego: - Ja się cieszę, bo będę miał robotę. Kiedy przyjeżdżały do nas delegacje, to zachodzili do klubu. Dla nich najważniejsze było, żeby zrobić tu dla żołnierzy bar, gdzie mogliby przyjść na piwo czy zagrać w bilard. Mam nadzieję, że teraz nasi przełożeni w Warszawie znajdą pieniądze, aby taki klub im tu zorganizować. Jest tu pusta sala balowa.

Lepiej żołnierzy z USA przygotowany jest kościół. Wojskowy kapelan zna angielski. - Jak będzie potrzeba, to wyspowiadać mogę i mszę świętą też odprawię - deklaruje ksiądz, który nie chce się przedstawiać, bo "nie lubi wywiadów".

Żołnierzy US Army ma przyjechać do Morąga około stu. Wszystko wskazuje na to, że nastąpi to już w kwietniu. Bateria rakiet składa się z czterech do ośmiu wyrzutni pocisków PAC 2 i PAC 3. Przez dwa pierwsze lata Amerykanie mają przebywać w Polsce czasowo, potem na stałe. - Chcemy, żeby żołnierze amerykańscy się dobrze w Polsce czuli, a myślę, że na Mazurach będzie im dobrze - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski pytany o wybór Morąga.

Burmistrz Sobierajski w wyobraźni widzi już swoje miasto za kilka lat: - Możliwe są małżeństwa amerykańsko-polskie. Kiedy była tu delegacja z USA, to byli biali i Murzyni. Jak zakochają się w naszych dziewczynach, to może w przedszkolach będziemy mieli małych mulatów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':