http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tydzień pod gruzami

Bartosz T. Wieliński
2010-01-21, ostatnia aktualizacja 2010-01-21 01:20

Na Haiti ciągle udaje się wydobyć spod gruzów żywych ludzi. Jedną z cudownie ocalonych jest 69-letnia Anna Zizi.

Meksykańscy ratownicy wynoszą ocalałą Annę Zizi. Chwilę później ci sami ratownicy popłakali się ze szczęścia
Fot. Paul Jeffrey AP
Meksykańscy ratownicy wynoszą ocalałą Annę Zizi. Chwilę później ci sami...
Anna Zizi przeżyła tydzień pod gruzami
Fot. Paul Jeffrey AP
Anna Zizi przeżyła tydzień pod gruzami

Pomóż Haiti! Wejdź na Podarnik



W środę nad ranem czasu polskiego meksykańskiej ekipie udało się wydobyć ją spod gruzów katedry w Port-au-Prince. Gdy ratownicy wyciągnęli siwą od pyłu kobietę na powierzchnię, ta zaczęła śpiewać dziękczynne pieśni religijne. Zgromadzony wokół tłum wiwatował.

- Ze mną wszystko w porządku - zapewniała kobieta. Lekarze podali, że jest mocno odwodniona i ma złamaną nogę.

To, że starsza pani wytrzymała pod gruzami tydzień, jest cudem i dodaje ratownikom nadziei. Mieszkańcy zburzonego miasta mówią, że uratowanie kobiety spod gruzów katedry to znak od Boga.

W stolicy spod gruzów supermarketu udało się też uratować 25-letnią Hotelinę Losanę. Gruzy budynku przysypały ją w taki sposób, że przez tydzień nie była w stanie się ruszać. Mimo to lekarze mówią, że jest w dobrym stanie.

Kolejny cud zdarzył się w położonym 40 km na południe od Port-au-Prince mieście Jacmal. Spod ruin jednego z domów francuscy ratownicy wyciągnęli trzytygodniową dziewczynkę. Mimo że pod gruzami była tydzień, lekarze nie stwierdzili u dziecka żadnych obrażeń. Nie wiadomo, co stało się z jej rodzicami.

Gruzy na Haiti przeszukiwało 1500 ratowników z całego świata, w tym 54 specjalistów z Polski. Udało im się uratować ponad 120 osób.

Organizacje humanitarne zapewniają, że pomoc dla ofiar płynie coraz szerszym strumieniem. Na wyspę przybywa coraz więcej amerykańskich żołnierzy, którzy razem z siłami ONZ zabezpieczają obozy dla uchodźców, szpitale i punkty wydawania żywności i wody. Fala grabieży jednak nie słabnie - wczoraj rozpędzając szabrowników, haitańska policja zastrzeliła 15-letnią dziewczynę.

Mieszkańcy wyspy żyją w ciągłym strachu przed wstrząsami wtórnymi. Gdy wczoraj znowu zatrzęsła się ziemia, w Port-au-Prince tysiące ludzi w panice wybiegło na ulicę. Wstrząs miał jednak dziesięciokrotnie mniejszą siłę niż tydzień temu i nie wyrządził większych strat.

Pomóż Haiti! Wejdź na Podarnik



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':