Eksperci Ministerstwa Obrony ustalili, że Morąg w województwie warmińsko-mazurskim jest najlepszym miejscem na stacjonowanie amerykańskich antyrakiet Patriot.
Początkowo rakiety, które mają przebywać w Polsce na mocy dwustronnej umowy o strategicznym partnerstwie z sierpnia 2008 roku, miały stacjonować w Wesołej pod Warszawą. Morąg znajduje się około 100 km od granicy obwodu kaliningradzkiego, a Patriot to obecnie najskuteczniejsza zapora dla pocisków krótkiego i średniego zasięgu. Jednak szef
MON Bogdan Klich zapewnia: - Tu nie miały znaczenia żadne względy o naturze strategicznej. W Morągu mogliśmy zaproponować najlepsze warunki dla amerykańskich żołnierzy i najlepsze zaplecze techniczne dla sprzętu.
W tamtejszym garnizonie stacjonowała w przeszłości brygada, teraz będzie przebywać obsługa w sile kompanii - czyli stu ludzi. Bateria rakiet składa się z czterech do ośmiu wyrzutni pocisków PAC 2 i PAC 3. Przez dwa pierwsze lata Amerykanie mają przebywać w Polsce czasowo, a potem na stałe. Amerykańscy specjaliści potrzebują około dwóch miesięcy na przygotowanie bazy.
Jak się dowiadujemy, termin przyjazdu Amerykanów jest na razie niezagrożony. Jedynym problemem może być sprawa ratyfikacji przez polski Sejm podpisanej 11 grudnia umowy SOFA o statusie wojsk amerykańskich. Jednak wczoraj Jerzy Smoliński, asystent marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, poinformował, że umowa w trybie przyspieszonym została skierowana do komisji obrony narodowej.