- Krucjata dopiero się zaczęła. Dojdę nawet do Strasburga, żeby pokazać, że Polska nie wykonuje podstawowych obowiązków - ogłosił w Radiu RMF FM Kochanowski. - Od miesiąca jestem chory, ponoszę z tego powodu wydatki - dodał. 1 grudnia wystąpił do Prokuratury Krajowej o wszczęcie postępowania w sprawie braku szczepionek. Tłumaczył, że minister zdrowia stworzyła niebezpieczeństwo powszechnego zagrożenia epidemią. Rząd odpowiadał, że decyzję o kupnie szczepionek musi poprzedzić wiedza o wynikach badań klinicznych nad ich skutkami, zarzucał też koncernom farmaceutycznym, że nie dopuszczając szczepionek na wolny rynek, nie biorą na siebie odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo.
Wczoraj Kochanowski zapowiedział też, że wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli zostanie przyjęta ustawa o parytecie. - Najpierw kobiety, potem powinni być łysi, potem starzy, potem młodzi, potem geje, lesbijki, potem Murzyni, potem katolicy - to było już w socjalizmie - uzasadniał.
Źródło: Gazeta Wyborcza