http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ali Agca jest już na wolności

mk
2010-01-18, ostatnia aktualizacja 2010-01-18 23:51

Mehmet Ali Agca, który w 1981 r. strzelał do Jana Pawła II, wyszedł z więzienia. I ogłosił, że jest Chrystusem

- Procedura zwolnienia została zakończona - obwieścił w poniedziałek Yilmaz Abosoglu, jeden z obrońców Alego Agcy, przed więzieniem w Sincan niedaleko Ankary. To tutaj niedoszły zabójca Jana Pawła II spędził ostatnie 10 lat, odsiadując wyrok za zamordowanie lewicowego tureckiego dziennikarza Abdiego Ipekci w 1979 r. Zaledwie 25 osób zgromadziło się przed zakładem, że by powitać Agcę na wolności.

Prosto z więzienia Agca został zabrany do szpitala wojskowego, gdzie komisja lekarska miała ustalić, czy na pewno nie nadaje się do służby wojskowej. W2006 r. lekarze orzekli, że Agca nie może iść do wojska, bo cierpi na poważne zaburzenia osobowości; teraz prawnicy spodziewają się podobnej opinii. - Oczekujemy, że natychmiast po badaniu zostanie zwolniony - powiedział drugi adwokat Agcy Gokay Gultekin. Po czterech godzinach tak się stało i Agca tylnymi drzwiami wymknął się do hotelu.

Adwokaci zapowiedzieli, że ich klient kilka dni odpocznie, dopiero potem porozmawia z dziennikarzami.

Na razie media muszą się zadowolić oświadczeniem Agcy, które jego prawnicy rozdali przed więzieniem. Zamachowiec obwieszcza w nim rychły koniec świata. - Cały świat zostanie zniszczony, wszyscy umrą, a stanie się to jeszcze w tym wieku - przepowiada. Obiecał też, że napisze nową Ewangelię, a list podpisał: "Wieczny Chrystus Mehmet Ali Agca".

52-letni Turek spędził za kratkami prawie 30 lat. W 2000 r. na podstawie aktu łaski został zwolniony z włoskiego więzienia, gdzie odsiadywał dożywocie za zamach na papieża. Przekazano go Turcji, gdzie został wysłany do więzienia za zabójstwo dziennikarza.

W zeszłym tygodniu przekazał mediom list, w którym potępia terroryzm i obiecuje, że po wyjściu z więzienia odpowie na wszystkie pytania dotyczące zamachu na papieża. Pochwalił się też, że zamierza napisać książkę i nakręcić film o swoich przeżyciach. Liczy na to, że za prawa do wspomnień zgarnie miliony dolarów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':