Trzech uzbrojonych Białorusinów napadło na farmę kołchozu Rasswiet-Myto na Grodzieńszczyźnie. Grożąc bronią, zmusili dwóch pracowników do położenia się, następnie zabili kilka krów, których mięso chcieli za brać. Przeszkodził im w tym inżynier kołchozu, który niespodziewanie zjawił się na farmie. Przestępcy uciekli, ale po kilku godzinach zostali ujęci. Grozi im do 15 lat więzienia. To pierwszy na Białorusi zbrojny napad na farmę.
Źródło: Gazeta Wyborcza