http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Białoruscy przestępcy chcieli mięsa

apo
2010-01-19, ostatnia aktualizacja 2010-01-18 23:36

SERWISY
Trzech uzbrojonych Białorusinów napadło na farmę kołchozu Rasswiet-Myto na Grodzieńszczyźnie. Grożąc bronią, zmusili dwóch pracowników do położenia się, następnie zabili kilka krów, których mięso chcieli za brać. Przeszkodził im w tym inżynier kołchozu, który niespodziewanie zjawił się na farmie. Przestępcy uciekli, ale po kilku godzinach zostali ujęci. Grozi im do 15 lat więzienia. To pierwszy na Białorusi zbrojny napad na farmę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':