Czy człowiek, który chciał zabić
Jana Pawła II, pojedzie teraz na jego grób? I czy powie o zamachu coś nowego?
1. Jaki dziś jest Ali Agca? Gdy strzelał do
papieża, był aroganckim, zbuntowanym młodzieńcem. Posępnej twarzy dodawały grozy kruczoczarne włosy.
Dziś jest całkiem siwy. Ma niedowład prawej ręki i cukrzycę. Do niedawna nie miał górnej jedynki. Wstawił sobie, by lepiej wyglądać w mediach. - Strasznie się cieszył z tego zęba - mówi Mustafa Demirbag, były adwokat Agcy. - On ma wrażliwość dziecka. Łatwo go ucieszyć albo zranić. Wstaje przed świtem, czyta książki, pisze dziennik. Sam się nauczył włoskiego i angielskiego. Prosto z więzienia mógłby iść na kolację do angielskiej królowej i umiałby się zachować.
Brzmi ciekawie? Problem w tym, że Agca i jego bliscy na każdym kroku mieszają prawdę z kłamstwami i bredniami. Były terrorysta ogłaszał, że jest większy niż Freud i Darwin. Że z Danem Brownem napisze "Kod Ali Agcy" - książkę "ważniejszą od Biblii". Wreszcie - że jest mesjaszem. - On jeszcze przed zamachem na papieża był mitomanem - mówi Ali Uzun, turecki dziennikarz niezależny, który pracuje nad książką o Szarych Wilkach, ekstremistycznej organizacji, do której należał Agca. - Gdy papież odwiedził go w więzieniu, całkiem odleciał. Ale ten odlot jest dużo bardziej racjonalny, niż się wszystkim wydaje.
Dlaczego? Na początku odsiadki Agca ochoczo współpracował z włoskimi śledczymi. Na ławę oskarżonych trafiło trzech Bułgarów i trzech Turków. W międzyczasie zamachowca odwiedzili jednak śledczy z Bułgarii. - Musieli go ostrzec, że jeśli się nie zamknie, może go spotkać coś złego - mówi Ali Uzun. - Agca natychmiast odwołał wszystkie zeznania. Zaraz potem ogłosił się mesjaszem. Myślę, że dzięki temu przeżył.
2. Czy można wierzyć w nawrócenie Agcy? Biskup w bieli ginie od kuli. Taką wizję na początku XX w. miała trójka portugalskich pastuszków. Długo była, jako trzecia tajemnica fatimska, znana wyłącznie papieżom.
Mehmet Ali Agca strzelił do Jana Pawła II dokładnie w rocznicę pierwszych objawień fatimskich.
Swoje spotkanie z niedoszłym zabójcą papież wspominał w książce "Pamięć i tożsamość": "Agcy nie dawało spokoju pytanie: jak to się stało, że zamach się nie powiódł? Przecież zadbał o najdrobniejszy szczegół. (...) Ali Agca zrozumiał, że ponad jego władzą, władzą strzelania i zabijania, jest jakaś potęga wyższa. (...) Życzę mu, aby ją znalazł".
Czy znalazł? Sam Agca twierdzi, że tak. Mówi, że chciałby ochrzcić się na placu św. Piotra i wziąć za żonę "porządną chrześcijańską dziewczynę". Ale może to kolejne kłamstwo?
Odpowiedzi na to pytanie szukałem w mieście Malatya, gdzie do dziś mieszkają brat i siostra Agcy. Powiedziałem im, że każdy Polak pamięta moment, w którym papież wybaczył ich bratu. - Ale co wybaczył? - zdziwił się Adnan Agca. - To, że chciał go zabić - odparłem zaskoczony. - Widzę, że nic nie wiesz o tej historii - pokiwał głową Adnan i przedstawił swoją wersję: - Brat uciekał z placu św. Piotra. Chciał wyrzucić pistolet. Ale ukazała mu się kobieta i powiedziała: musisz tam wrócić i strzelić. Dopiero papież mu wytłumaczył, że to była Matka Boska Fatimska.
- Czyli rzekome nawrócenie ma usprawiedliwiać całe zło, jakie ten facet wyrządził - kręci głową Ali Uzun. I mówi, że papierkiem lakmusowym prawdziwych intencji Agcy są jego relacje z rodziną Abdiego Ipekçiego, tureckiego dziennikarza, którego zastrzelił 30 lat temu. Lewicujący Ipekçi zginął, bo próbował powstrzymywać terror, jaki siały w kraju nacjonalistyczne bojówki, w tym Szare Wilki. - Agca pięknie mówi o
papieżu? To dobry chwyt! - mówi Uzun. - Choć spędził pół życia w więzieniu, zaskakująco dobrze czuje media. Zapytaj lepiej córkę Ipekçiego, czy przeprosił jej rodzinę.
Nukhet Ipekçi nie chce się ze mną spotkać. Rozmawiamy przez telefon. - Nawrócenie? Pan żartuje. Papież popełnił wielki błąd, wybaczając Agcy, który mojej rodzinie śmiał się w twarz. A teraz mówi: papież mi wybaczył - wy też musicie.
3. Czy pojedzie na grób Jana Pawła II? A później do Wadowic? Ali Agca w Wadowicach wcina kremówkę i przechadza się po domu
Karola Wojtyły. Tak mogłaby wyglądać ta wizyta. Już cztery lata temu prawnik Agcy Mustafa Demirbag mówił mi, że ten marzy, by odwiedzić Kraków i Wadowice: - Przyjedzie tam prosto z Watykanu, gdzie będzie się modlił na grobie polskiego papieża.
Później nadmienił, że Agca będzie też chciał wystąpić o polskie obywatelstwo. Myślałem, że mnie podpuszcza.
A jednak. Dwa lata temu nowy prawnik Agcy Haci Ali Ozhan złożył w polskiej ambasadzie wniosek o przyznanie zamachowcowi polskiego obywatelstwa. "Papież powiedział do Ali Agcy: jesteś moim bratem - pisał do mnie w e-mailu. - Czy bracia mogą mieć inne obywatelstwa?" - pytał.
Wniosek został odrzucony. Podobnie może być z wnioskiem o polską wizę.