Niemieckie Biuro Bezpieczeństwa Informatycznego stwierdziło, że
Internet Explorer stwarza zagrożenie dla użytkowników, po tym jak jej producent, firma
Microsoft, sama przyznała, że w przeglądarce są błędy. Wcześniej Microsoft poinformował także, że wady w przeglądarce posłużyły chińskim hackerom do niedawnego ataku na system poczty elektronicznej koncernu
Google.
Teraz niemiecki rzecznik Microsoftu stwierdził, że zagrożenie jest niewielkie; zalecił jednak użytkownikom podniesienie poziomu bezpieczeństwa na poziomie własnych komputerów, co można zrobić w prosty sposób. Utrudnia to jednak korzystanie z Internetu. Informatycy Microsoftu poinformowali że już pracują nad likwidacją problemu, nie wiadomo jednak kiedy odpowiednia aktualizacja zostanie opublikowana. Wstępną datą jest 9 lutego.
Ostrzeżenie rządu Niemiec jest pierwszą tak poważną przestrogą w historii - uważają eksperci. Zdaniem brytyjskiego eksperta i konsultanta, Alana Stevensa po raz pierwszy krajowe władze mówią użytkownikom "Nie używajcie produktów Microsoftu".