Rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski zapowiedział, że polski rząd przekaże 50 tys. dolarów rządowi Haiti w ramach pomocy Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. A przecież rzecznik dyplomata powinien wiedzieć, że nie ma nic gorszego niż śmieszność.
Przedstawiciel średniej wielkości kraju europejskiego nie powinien w ogóle mówić o takich pieniądzach. I to jeszcze wobec haitańskiej nędzy. Może można wysłać tam strażaków, może misje organizacji humanitarnych, może coś innego wymyśleć. Nie można jednak ogłaszać, że rząd polski postanowił pomóc w tragedii, która dotknęła kilka milionów osób przeznaczając na to niecałe 150 tys. zł. Tyle zarabia miesięcznie prezes średniej wielkości banku.