http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PO pisze ustawę o parytecie

GROH
2010-01-14, ostatnia aktualizacja 2010-01-14 01:02

Platforma co trzecie miejsce na listach wyborczych chce oddać kobietom.

Kongres Kobiet Polskich w czerwcu br.
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Kongres Kobiet Polskich w czerwcu br.
SONDAŻ
Czy popierasz projekt parytetowy PO?

Tak, to dobra, umiarkowana inicjatywa
Nie, uważam parytety za zły pomysł
Nie, projekt Kongresu był lepszy

-Chcemy, by jedną trzecią miejsc na listach do Sejmu, Parlamentu Europejskiego i samorządów miały kobiety. Każda partia musiałaby w pierwszej trójce umieścić jedną kobietę, a w pierwszej piątce -dwie -mówi "Gazecie" ważny polityk PO.

Pomysł to odpowiedź na inicjatywę Kongresu Kobiet Polskich, który w grudniu złożył w Sejmie projekt ustawy. Proponuje, by kobiety zajmowały połowę miejsc na listach. Część Platformy była temu przeciwna. Jednak Donald Tusk powiedział, że skłania się do poparcia parytetu.

Dlaczego PO po prostu nie poprze projektu Kongresu? - Zależy nam na współpracy z Kongresem - odpowiada wiceszef klubu PO Sławomir Nowak.

- Dobrze, że jest projekt PO, bo to oznacza, że nasz nie zostanie odrzucony w pierwszym czytaniu - ocenia prof. Magdalena Środa z Kongresu Kobiet. - Oba projekty trafią do komisji i coś się z tego wykluje. To bardzo optymistyczna wiadomość.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':