23-letnia Brytyjka, która razem ze swoim chłopakiem przyjechała do Dubaju świętować Nowy Rok, nie spodziewała się, że jej wakacje zamienią się w koszmar. Twierdzi, że 1 stycznia została zgwałcona w hotelowej toalecie przez jednego z kelnerów. Kiedy zgłosiła się na policję, została aresztowana razem z partnerem, a oskarżenie o gwałt uznano za bezpodstawne.
- Nie znaleźliśmy dowodów gwałtu. Para została jednak oskarżona o uprawianie pozamałżeńskiego seksu - stwierdził wiceszef dubajskiej policji Chamis al Muzina. - Prawo jest takie samo dla wszystkich, ale jeśli szybko się pobiorą, sąd może anulować sprawę.
W 2008 r. w Dubaju aresztowano inna brytyjską parę za uprawianie seksu na plaży. Para została skazana na trzy miesiące więzienia, ale po apelacji wyrok anulowano.