http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W Iranie zabili speca od energii nuklearnej

mk
2010-01-12, ostatnia aktualizacja 2010-01-12 14:47

Profesor specjalizujący się z energetyce nuklearnej zginął we wtorek w zamachu w Teheranie. To atak agentów syjonistycznych i amerykańskich - ogłosiła irańska telewizja

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
- Dziś rano profesor Masud Mohammadi wsiadał do samochodu, kiedy eksplodował stojący obok motocykl - poinformował prokurator generalny Abbas Dżafari Dolatabadi. - Profesor zginął na miejscu.

Według irańskiej telewizji państwowej IRIB "zaangażowany w rewolucję profesor uniwersytetu w Teheranie, zginął śmiercią męczeńską w zamachu terrorystycznym przeprowadzonym przez elementy antyrewolucyjne, związane z aroganckimi mocarstwami".

Nie wiadomo, czy Mohammadi miał związek z irańskim programem nuklearnym.

Na początku stycznia 88 profesorów uniwersytetu w Teheranie zaapelowało do najwyższego przywódcy irańskiego ajatollaha Alego Chameneiego o zaprzestanie przemocy wobec opozycyjnych demonstrantów. Profesorowie nazwali oznaką słabości ataki na demonstrantów uczestniczących w opozycyjnych protestach i zażądało ukarania winnych pobicia protestujących studentów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':