- Nie sztuką jest robić karnawał brazylijski w lato. Sztuką jest zrobić karnawał brazylijski w zimie - mówił na konferencji prasowej Jerzy Owsiak.
Dziękował mediom za "superrelację". Ale nie wszystkim. Narzekał, że w orkiestrę nie włączył się
Polsat, redaktorów"Faktu" wyzwał od szmaciarzy, bo tekst o orkiestrze dali na stronie, na której znalazła się relacja, że "ktoś kogoś zabił". "Gazetę" skrytykował za to, że informacja o akcji była dopiero na 8 stronie. - To nie mnie się należy To się należy Polakom! Z szacunkiem przyjmijcie, że w 40-milionowym kraju ludzie w zimę mieli czas, żeby być razem ze sobą - mówił zachrypnięty.
Wdał się też w pojedynek z "Naszym Dziennikiem", który orkiestrę tradycyjnie krytykuje: - Napisał że się nie rozliczamy. Ojcze - rozliczamy się! To ojciec się nie rozlicza - mówił do Tadeusza Rydzyka.
Pierwsze rozliczenia (pełne Owsiak chciałby zamknąć do końca lutego): Złote serduszko z nr 1 poszło za 1 mln 110 tys. Ze złotych kart telefonicznych - 225 tys zł. Z sms-ów 3,4 mln. Pieniądze na WOŚP płyneły też przez naszą-klasę, smsami i przez
Facebook.
Owsiak zapowiedział, że w pierwszej kolejności kupowane będą tomografy komputerowe.