http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Süddeutsche Zeitung" krytykuje Steinbach

bart
2010-01-08, ostatnia aktualizacja 2010-01-08 00:09

"Nieubłagana" - to tytuł komentarza Stefana Korneliusa z "Süddeutsche Zeitung" krytykującego Erikę Steinbach. Rzadko się zdarza, by niemiecka prasa tak ostro pisała o szefowej Związku Wypędzonych.

Erika Steinbach
Fot. Franka Bruns AP
Erika Steinbach


Erika Steinbach pokazała swoją prawdziwą twarz. Nijak nie pasuje do pielęgnowanego przez nią i jej Związek Wypędzonych wizerunku gotowej do pojednania i patrzącej w przyszłość działaczki zawieszonej między historią a polityką. Steinbach i jej związek rozdrapują zabliźnione już rany i wykorzystują kluczowy rozdział europejskiej historii dla swoich własnych interesów. Narzucają niemieckiej polityce jednostronnie interpretowany temat, polaryzują naród i wymuszają na nim debatę, która szkodzi prowadzonej przez lata w Europie polityce pojednania.

Związek Wypędzonych nie zadał sobie nawet trudu, by ukryć swoje prawdziwe zamiary. Jeśli zgodnie z jego ostatnim żądaniem rada "widocznego znaku" miałaby zostać na nowo obsadzona, a rząd i Niemieckie Muzeum Historyczne oddałyby nad "znakiem" kontrolę, wówczas dałoby się pokierować sprawą wypędzonych w odpowiednią stronę. W stronę narodowo-konserwatywnej polityki, w stronę rewanżyzmu i domagania się odszkodowań.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':