http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zamachy w Afganistanie

wj
2010-01-07, ostatnia aktualizacja 2010-01-07 20:24

Kilkanaście osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w trzech zamachach na płd. wsch. Afganistanu, gdzie w ostatnich dniach przenosi się główna scena wojny.

Na zatłoczonym targu w Gardez, stolicy prowincji Paktia, zamachowiec wysadził się na targowisko, gdy przejeżdżał patrol zachodnich żołnierzy. Zginęło co najmniej dziesięć osób. W sąsiedniej prowincji Chost zamachowcy podłożyli bombę przed urzędem gubernatora, który został ranny wraz z kilkunastoma urzędnikami i wartownikami. Samobójca w samochodzie wysadził się też przed bramą bazy wojsk USA. Zginął jedynie zamachowiec. Afgańskie służby bezpieczeństwa twierdzą, że talibowie próbowali dokonać w Choście jeszcze co najmniej jednego zamachu. W środę w wybuchu bomby w Choście rannych zostało kilkunastu cywilów, a 30 grudnia samobójca zniszczył bazę CIA, zabijając siedmiu Amerykanów i oficera jordańskiego wywiadu.

Paktia, Chost oraz sąsiadująca z nimi Paktika są królestwem weterana wojen z lat 80. i 90. Dżalaluddina Haqqaniego, który wraz z synem dowodzi najważniejszą obok talibów armią partyzancką w Afganistanie. Haqqani są w sojuszu z talibami, a ich twierdzą jest położony tuż za granicą w Pakistanie Waziristan Północny, autonomiczna kraina pasztuńska rządzona przez talibów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':