http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mam gotówkę w jednym palcu. Już wiosną w Polsce

Maciej Samcik
2010-01-07, ostatnia aktualizacja 2010-01-07 07:57

Nawet kilkaset superbezpiecznych bankomatów, wykorzystujących technologię biometryczną, chce w przyszłym roku postawić w Polsce producent bankomatów Wincor Nixdorf. Pierwsze urządzenia będą służyły głównie do wypłat zasiłków i świadczeń socjalnych

Bankomaty biometryczne wkrótce wyprą standardowe, do których potrzebny jest PIN?
Bankomaty biometryczne wkrótce wyprą standardowe, do których potrzebny jest PIN?
SONDAŻ
Czy uważasz, że nowe bankomaty sprawdzą się w Polsce?

Tak, jeśli tylko mogą pomóc w walce z przestępczością
Nie, nie ufam takim wynalazkom
Nie wiem

Polska może być pierwszym krajem w Europie, w którym do użytku na masową skalę wejdą bankomaty biometryczne. Czyli takie, z których pieniądze można wypłacać przykładając palec do specjalnego czytnika, zamiast wpisywać PIN na klawiaturze. Czytnik porówna wzór naczyń krwionośnych z przyłożonego palca do wzoru, który klient wcześniej zostawił na karcie. I dopiero jeśli wszystko się zgadza, wypłaci gotówkę.

Dziś bankomaty biometryczne powszechnie są używane tylko w Azji. Japońska firma Hitachi, która będzie wprowadzała tę technologię na polski rynek, podaje, że w Japonii ze 150 tys. bankomatów już co trzeci jest wyposażony w możliwość autoryzowania wypłat przez przyłożenie palca do czytnika biometrycznego.

W Polsce pierwszy taki bankomat przez kilkadziesiąt godzin stał w Sanoku. Jego producent, niemiecka firma Wincor Nixdorf, testował przydatność maszyny do prowadzenia wypłat zasiłków socjalnych z pominięciem kas lokalnego banku spółdzielczego. I prawdopodobnie to właśnie Bank Spółdzielczy w Sanoku będzie pierwszym, w którym bankomat biometryczny wiosną 2010 r. zostanie zainstalowany na stałe.

Czytaj też: Bankomaty biometryczne: wypłacisz z nich gotówkę nawet jeśli nie masz konta w banku, ani karty płatniczej!

Gdyby bankomaty biometryczne stały się w Polsce standardem, to mógłby być przełom w walce z szajkami tzw. skimmerów, czyli przestępców specjalizujących się w kopiowaniu naszych kart płatniczych. Instalują oni przy bankomatach minikamery rejestrujące PIN-y, które wpisujemy na klawiaturze oraz umieszczają specjalne czytniki, które kopiują paski magnetyczne kart. A potem klonują daną kartę w wielu egzemplarzach i wypłacają w bankomatach pieniądze z konta Bogu ducha winnej ofiary, której prawdziwa karta jest cały czas w portfelu.

Banki tracą z tytułu nielegalnego kopiowania kart może nawet kilkadziesiąt milionów złotych rocznie (nie ma dokładnych danych, bo banki nie "chwalą" się stratami z tego tytułu). Bezpieczeństwo poprawia nieco instalowanie na kartach płatniczych czipów. Kartę z czipem trudniej skopiować niż tę z paskiem magnetycznym, ale dopiero połączenie czipa z technologią biometryczną i bankomatem, który umie czytać kod naszych naczyń krwionośnych, czyni wypłaty gotówki superbezpiecznymi.

Czytaj też: Jak banki promują nowoczesne karty płatnicze

Prawdopodobnie pierwszym dużym bankiem, który wyposaży karty swoich klientów w technologię biometryczną będzie bank BZ WBK. Jego szefowie mają tę przewagę, że BZ WBK jako jeden z nielicznych wymienił już wszystkie karty swoich klientów w czipa. Wystarczy więc tylko, że kupi specjalne terminale do wczytywania na czipy układu naczyń krwionośnych klientów oraz specjalne bankomaty, które potrafią weryfikować kod na czipie z "żywym" palcem klienta stojącego przy bankomacie.



Firma Wincor Nixdorf, która oferuje bankom urządzenia biometryczne, nie chce podać nazw instytucji finansowych, z którymi rozmawia o zainstalowaniu nowoczesnych bankomatów. Prawdopodobnie jedną z nich będzie bank BZ WBK, który oficjalnie przyznał, że w połowie przyszłego roku kupi bankomaty biometryczne. Wśród chętnych są też banki spółdzielcze: - Zauważyły one, że dzięki technologii biometrycznej można skrócić czas obsługi i zwiększyć bezpieczeństwo wypłat zasiłków socjalnych - mówi Adam Matyaszek z Wincor Nixdorf.

Czytaj też o nowinkach w płatnościach bezgotówkowych: Za kawę i gazetę zapłaciłem zegarkiem

Banki spółdzielcze zwykle mają podpisane umowy z urzędami gmin na obsługę płatności socjalnych i co miesiąc muszą sobie radzić ze szturmem uprawnionych do odbioru gotówki. - Jeśli taki bank wcześniej zarejestruje kody naczyń krwionośnych klientów w bazie danych, to uprawnione osoby będą mogły wypłacić pieniądze samoobsługowo, w bankomacie, zamiast ustawiać się w kolejce w oddziale - mówi ekspert Wincor Nixdorf.

I dodaje, że aby w ten sposób korzystać z bankomatu, klient nie musi mieć ani konta w banku, ani karty. Wystarczy wzór z palca wczytany do bazy danych i umieszczony w bankomacie biometrycznym. Jedyną komplikacją jest konieczność dołożenia w bankomacie odpowiedniego modułu, który może wypłacać nie tylko banknoty, ale też bilon.

Ile bankomatów biometrycznych chce w tym roku postawić w Polsce niemiecki producent? - Co najmniej 200, ale bardziej precyzyjne dane będę mógł podać dopiero wiosną 2010 r., kiedy zakończymy rozmowy z pierwszymi zainteresowanymi bankami - mówi Matyaszek. To niewiele na 14 tys. wszystkich bankomatów, które posiadają polskie banki, ale nawet w Japonii jeszcze daleko do wymiany wszystkich maszyn na biometryczne. Na szczęście bankomaty biometryczne nie są dużo droższe od zwykłych: o ile przeciętny bankomat kosztuje 10-12 tys. euro, to koszt biometrycznego nie przekracza 14 tys. euro.

Czytaj też o nowych zastosowaniach bankomatów: Pieniądze z Anglii wypłać samoobsługowo i bez prowizji

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 83 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':