O pomyśle senatorów doniósł w środę tygodnik "Polityka". Głównym inicjatorem jest senator PO Mieczysław Augustyn (55 lat). - Musimy odpowiedzieć na pytanie co zrobić z rosnącą liczbą osób sędziwych za kierownicą, co do których można mieć wątpliwości czy mają wystarczającą sprawność psychomotoryczną - mówi w rozmowie z wyborcza.pl.
Dziś obowiązek powtarzania badań lekarskich mają w Polsce jedynie kierowcy zawodowi. - Nasze społeczeństwo się starzeje. Już za kilkanaście lat co piąty czy czwarty Polak będzie miał 65 lat, ale najszybciej będzie rosła grupa 80-latków - wylicza Augustyn. Dlatego jego zdaniem granicą, od której senior musiałby powtórzyć badania mogłoby być 70 lat. - Sam od razu zrobiłbym takie badania, bo w pewnym wieku i słuch nie ten, i wzrok nie ten - deklaruje.
Augustyn twierdzi, że taki zapis o powtórnych badaniach znajduje się projekcie zmian w prawie o ruchu drogowym, nad którym pracuje ministerstwo infrastruktury. - Ale raz słyszę, że raz zapis jest, innym razem, że znika. Dlatego musimy rozpocząć debatę i przygotować społeczeństwo na przyjęcie takich norm - dodaje. Jego zdaniem takie zapisy nie spowodują kontrowersji ani w Sejmie, ani Senacie. Bo nie ma ich też na posiedzeniach parlamentarnych zespołów ds. osób starszych i bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Z danych statystycznych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2008 roku osoby po 60. spowodowały 3387 wypadków (to około 9 proc. wszystkich wypadków drogowych w kraju), zginęły w nich 364 osoby a 4053 zostały ranne.
Źródło: Gazeta Wyborcza