Było ich trzech:
Donald Tusk,
Lech Kaczyński i Jerzy Owsiak. Dwaj pierwsi nawet nie drgnęli, kiedy wczoraj na konferencji
Jurek Owsiak gorączkowo i energicznie opowiadał o niedzielnej zbiórce. Styropianowe postaci premiera i prezydenta sprezentowali Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski z
TVN. Można je kupić na orkiestrowej aukcji. - Na co dzień podobizny stoją w biurze. Gdy przechodzę, dygam z uprzejmości, bo wyglądają jak prawdziwi - mówił Owsiak.
W tym roku WOŚP zbiera pieniądze na sprzęt dla dziecięcych klinik onkologicznych. Czyni to już po raz drugi, bo jak tłumaczy Bogdan Maruszewski, wiceprezes fundacji, lekarze alarmują, że urządzeń pozwalających na wczesne wykrywanie nowotworów brakuje najbardziej. Orkiestra kupi m.in. tomografy komputerowe i aparaty do neuronawigacji, dzięki którym można precyzyjnie dotrzeć do zmian nowotworowych i je usunąć.
Owsiak rozpocznie granie w Poznaniu. Stamtąd orkiestrolotem poleci do Warszawy. - Będziemy mieli asystę dwóch F-16. Piloci, którzy wykonują standardowy lot patrolujący granicę, na chwilę się do nas przyłączą - zapowiedział.
Do grania przygotowuje się cała Polska. Z kolorowymi puszkami wyjdzie na ulice 120 tys. wolontariuszy. Będą happeningi, koncerty i atrakcje. Cykliści z Kalisza zapowiadają, że przejadą w niedzielę 259,8 km ze swojego miasta pod Pałac Kultury w Warszawie, gdzie stanie wielka koncertowa scena.
Na internetowych aukcjach będzie można licytować m.in. dres Marcina Gortata, czerwony dywan festiwalu filmowego w Gdyni, a nawet sprzątanie domu przez aktorów z wchodzącej w piątek do kin komedii "Ciacho": Tomasza Karolaka, Marcina Bosaka i Pawła Małaszyńskiego.
Po raz pierwszy Finał Orkiestry będzie transmitowany aż w trzech telewizjach.
TVP, Canal+ i TVN pokażą w sumie ok. dziesięciu godzin relacji na żywo. Zakończy je licytacja złotych serduszek w TVP 2. Więcej na www.wosp.org.pl.