Chodzi o Jacka Sobalę, który tydzień temu zastąpił dyrektor Magdę Jethon. Dziś Sobala spotkał się szefem komitetu Dariuszem Pekałowskim. To właśnie on pół roku temu rejestrował Komitet. Po co? By finansowo wesprzeć III program. Udało się. Słuchacze Trójki na konto komitetu wpłacili niemal 700 tys. zł.
W gronie założycieli Komitetu są: Krystyna Czubówna, Michał Ogórek, Krzysztof Daukszewicz i Zbigniew Zamachowski. A działania Komitetu wsparło wielu artystów, m.in. Anna Dymna, Krystyna Janda, Wojciech Pszoniak, Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Magdalena Łazarkiewicz, Maria Seweryn, Maciej Stuhr, Ewa Bem, Kazik Staszewski, Maria Peszek. Małgorzata Braunek, Paweł Huelle.
Pekałowski poinformował dziś Sobalę, że Komitet nie wyobraża sobie z nim współpracy. - Bo nie widzimy możliwości współpracy z dyrektorem z politycznego nadania - wyjaśnia Pekałowski - bo choć on sam twierdzi, że z polityką nie ma nic wspólnego, to nie dajemy mu wiary.
Rzeczywiście, wiadomo, że gdy latem zeszłego roku koalicja
PiS-
SLD przejęła media publiczne, PiS upierał się, że chce dostać właśnie "Trójkę". I dostał: fotel dyrektora III programu powierzył właśnie Sobali.
- Zbieraliśmy te pieniądze dla "Trójki" zarządzanej przez dyrektor Magdę Jethon, bo mieliśmy do niej zaufanie i wiedzieliśmy, że pieniądze zostaną wykorzystane na naprawdę wysokiej jakości programy. Od kiedy pamiętam słucham "Trójki". I kiedy okazało się, że są takie problemy z abonamentem, uznałem, że trzeba ją wspierać w jej niszowej działalności - mówi nam Zamachowski.
On sam szczególnie zaangażował się w "Trójkę: bo dał jej swój charakterystyczny głos.
Co teraz? Zamachowski: - To dla mnie prawdziwy problem, ale nie będę wykonywał żadnych gwałtownych ruchów . Zobaczę, jak się rozwinie sytuacja. Może pana Sobala nie będzie długo dyrektorem "Trójki"? Ale jeśli zostanie w niej i będzie chciał ją wykorzystać do uprawiania polityki, to nie wyobrażam sobie z nim współpracy. I oczywiście "zabiorę" z "Trójki" mój głos.