- Zrobiliśmy wszystko, by do procesu przed haskim trybunałem nie doszło. Mamy mnóstwo materiału, który pokaże międzynarodowej publiczności w prawdziwym świetle to, co się działo na chorwackim terytorium - zapowiadał w telewizji Vuk Jeremić, serbski minister spraw zagranicznych.
Pozew złożony w poniedziałek w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości dotyczy wydarzeń w Krajinie, którą w sierpnia 1995 r. podczas błyskawicznej ofensywy Chorwaci odbili z rąk Serbów. Według Belgradu zginęło wówczas kilka tysięcy cywili, a 250 tys. zostało zmuszonych do ucieczki. Chorwaci mieli też niszczyć serbskie
domy, by mieszkańcy nie mieli do czego wracać.
Według serbskiego pozwu ci, którzy mimo to ośmielali się wracać, byli przez Chorwatów zabijani. Pozew dotyczy też Serbów zabitych przez Chorwatów podczas wojny domowej w Bośni. A także ofiar obozu koncentracyjnego w Jasenovacu założonego podczas II wojny światowej przez władze marionetkowego państwa chorwackich ustaszy. W latach 1941-45 zginęło w nim ponad pół miliona Serbów, Żydów i Cyganów. Chorwaccy strażnicy dopuszczali się wobec więźniów potwornych okrucieństw, np. zakładali się, kto własnoręcznie zabije więcej więźniów.
Za ludobójstwo
Serbia żąda przed trybunałem od Chorwatów odszkodowania, którego wysokości jednak nie podano. Władze w Belgradzie nie ukrywają, że pozew jest odpowiedzią na podobną pozew, który w Hadze dziesięć lat temu przeciwko ówczesnej Jugosławii złożyli Chorwaci. Sprawa odtąd mocno ciąży na stosunkach między krajami. Serbski prezydent
Boris Tadić powiedział, że jeśli Chorwaci wycofają swój pozew, który wciąż jest rozpatrywany przez haski trybunał, to Serbia wycofa swój.
Za ludobójstwo Serbia żąda przed trybunałem od Chorwatów odszkodowania, którego wysokości jednak nie podano. Władze w Belgradzie nie ukrywają, że pozew jest odpowiedzią na podobną pozew, który w Hadze dziesięć lat temu przeciwko ówczesnej Jugosławii złożyli Chorwaci. Sprawa odtąd mocno ciąży na stosunkach między krajami. Serbski prezydent Boris Tadić powiedział, że jeśli Chorwaci wycofają swój pozew, który wciąż jest rozpatrywany przez haski trybunał, to Serbia wycofa swój.