http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk przegrany w "Wiadomościach"

Agnieszka Kublik
2010-01-02, ostatnia aktualizacja 2010-01-02 22:30

- Donald Tusk się bije z myślami, boi się kolejnej przegranej - ogłosiły w sobotni wieczór "Wiadomości" TVP. - Jeśli przegra, straci wszystko - straszyły.

Premier Donald Tusk to - jak na razie - jedyny kandydat na prezydenta, który w sondażowej II turze wygrywa ze wszystkimi potencjalnymi kontrkandydatami. Nie przesądza to oczywiście o jego wygranej. Ale to znaczy, że ma najlepszą pozycję na starcie. Jeśli niczego nie zepsuje, a konkurencja się nie postara, Tusk może zostać za niecały rok kolejnym prezydentem RP.

Ale konkurencja się stara. Postarała się w sobotni wieczór w publicznej telewizji. I - nie wątpię - postara się jeszcze nie raz aż do wyborów prezydenckich."Wiadomości" - główny program informacyjny telewizji publicznej, która jest dziś we władaniu PiS i SLD, opozycyjnych wobec PO i premiera - poinformowały Polaków, że "start Tuska nie taki pewny". - Bije się z myślami - donosi reporter "Wiadomości" Marek Pyza. Nie wspomniał, że Donald Tusk kilka dni temu zapowiedział wkrótce ogłoszenie decyzji o starcie.

Jego zdaniem, Tusk zwleka ponieważ obawia się "kolejnej bolesnej porażki". Potem Pyza ujawnił nam plan Tuska - im później premier wystartuje, tym dłużej decyzje jego rządu nie będą oceniane przez pryzmat wyborów. - Nie dziwi, że zwleka - nie zdziwił się Pyza. Wreszcie doniósł, że w PO już toczą się zakulisowe walki o schedę po Tusku.

"Wiadomości" przypomniały przy okazji, że Tusk jest liderem przedwyborczych sondaży, oraz że z sondaży wynika, że w II turze czeka go walka z Lechem Kaczyńskim. Ale już nie dodały, że z tych samych sondaży wiadomo jaki wynik tego starcia przewidują wyborcy (być może dlatego, że prezydent Kaczyński przegrywa). Nie przypomniały nawet swojego własnego sondażu sprzed kilku dni, że w przejście do II tury Tuska wierzy dwa razy więcej Polaków niż w przejście do tej tury Kaczyńskiego.

Pyza puentował: - Tusk może odnieść sukces, który wyniesie go na szczyt politycznej kariery, gorzej, jeśli przegra, może stracić wszystko.

Oto jak łatwo w kilka minut potencjalnego zwycięzcę można przerobić w przegranego.Wszystko, co Pyza mówił o Tusku, odnosi się również do prezydenta Kaczyńskiego. On też startu nie ogłosił, i w ten sposób unika oceny swoich decyzji przez pryzmat kampanii wyborczej. On też może obawiać się porażki, a jego przegrana doprowadzi do walki o władzę w PiS. Ale tego nie usłyszeliśmy.

Zamiast bezstronnej analizy konsekwencji startu w wyborach premiera i prezydenta, dostaliśmy trzy minuty partyjnej propagandy. "Wiadomości" na swojej stronie internetowej reklamują się jako "rzetelne, zawsze sprawdzone". Kto je sprawdzał w sobotę? Specjalista od czarnego PR zatrudniony u braci Kaczyńskich?

Gdy PiS odzyskał niedawno władzę nad telewizją publiczną, główny program informacyjny dostał jedną wytyczną - "Wiadomości" tylko dobre dla prezydenta i PiS. I jak widać, co dzień się bardzo starają.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 101 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    116 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':