Gilowska miałaby przyciągnąć do Kaczyńskiego polityków PO, którzy zrazili się do Donalda Tuska. Od pewnego czasu wśród kandydatów na szefa kampanii wymieniani są szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, europoseł
PiS Zbigniew Ziobro oraz właśnie Gilowska.
- Na razie nic w tej sprawie nie jest ustalone, choć kandydatura Gilowskiej kilkakrotnie pojawiła się w rozmowach - powiedział "Gazecie" jeden z polityków bliskich prezydentowi. Jednak według jego opinii Gilowska raczej przewodniczyłaby komitetowi honorowemu, który wspierałby prezydenta.
Do tej pory profesor nie chciała się zaangażować w prace kancelarii. Nieoficjalnie wiadomo, że wiosną tego roku prezydent chciał ją uczynić szefową zespołu doradców ekonomicznych. - Nie wiadomo, czy chciałaby na siebie wziąć obowiązki wymagające ciężkiej pracy i dużych zdolności organizacyjnych - mówi nasz informator.
Wczoraj
Donald Tusk - potencjalny rywal Kaczyńskiego - pytany przez dziennikarzy, czy Gilowska może być tajną bronią PiS, stwierdził. - Z pewnością jest to mocna kandydatura, ale nie jest tajna, skoro państwo o nią pytają.